Subject: "Buczenie" w ampli
Author: Marcino
Date: 27 Oct 2009
Mój dziadek - Denon 1707 wydaje z siebie delikatny dźwięk - buczenie.
Jest on niezależny od źródła sygnału, nie zwiększa się w momencie
zwiększenia głośności i nie jest słyszalny w głośnikach. Buczenie to
występuje tylko w momencie gdy jest on włączony. W trybie Stand-by
buczenie nie występuje.Ampli jest podłączony do źródła prądu poprzez
listwę antyprzepięciową.Co może być tego przyczyną ? Proszę o pomoc.
pozdrawiam
Subject: Re: "Buczenie" w ampli
Author: Uncle Pete
Date: 27 Oct 2009
Marcino wrote:
> Mój dziadek - Denon 1707 wydaje z siebie delikatny dźwięk - buczenie.
> Jest on niezależny od źródła sygnału, nie zwiększa się w momencie
> zwiększenia głośności i nie jest słyszalny w głośnikach. Buczenie to
> występuje tylko w momencie gdy jest on włączony. W trybie Stand-by
> buczenie nie występuje.Ampli jest podłączony do źródła prądu poprzez
> listwę antyprzepięciową.Co może być tego przyczyną ? Proszę o pomoc.
Transformator zasilający. Czy buczy tylko w jednym miejscu czy buczy
cała obudowa? W tym drugim przypadku można spróbować zamocować
transformator na gumowych amortyzatorach. W pierwszym raczej tylko
wymiana transformatora albo przyzwyczajenie się :)
Piotr
Subject: Re: "Buczenie" w ampli
Author: CeSaR
Date: 28 Oct 2009
> Transformator zasilający.
Dokładnie. Gdybyś Ty miał 50 okresów na sekundę to też byś buczał...
:-)
C
Subject: Re: "Buczenie" w ampli
Author: Lagod
Date: 23 Nov 2009
> Gdybyś Ty miał 50 okresów na sekundę
Okresów na sekundę?????
____________________________________________________________MAT_______
Subject: Re: "Buczenie" w ampli
Author: Sebastian Kaliszewski
Date: 28 Oct 2009
Uncle Pete wrote:
> Marcino wrote:
>> Mój dziadek - Denon 1707 wydaje z siebie delikatny dźwięk - buczenie.
>> Jest on niezależny od źródła sygnału, nie zwiększa się w momencie
>> zwiększenia głośności i nie jest słyszalny w głośnikach. Buczenie to
>> występuje tylko w momencie gdy jest on włączony. W trybie Stand-by
>> buczenie nie występuje.Ampli jest podłączony do źródła prądu poprzez
>> listwę antyprzepięciową.Co może być tego przyczyną ? Proszę o pomoc.
>
> Transformator zasilający. Czy buczy tylko w jednym miejscu czy buczy
> cała obudowa? W tym drugim przypadku można spróbować zamocować
> transformator na gumowych amortyzatorach. W pierwszym raczej tylko
> wymiana transformatora albo przyzwyczajenie się :)
Można zacząć od popróbowania, czy naciśnięcie / przytrzymanie gdzieś to
buczenie redukuje. Może go ktoś po prostu przesunął na krzywej nieco
półce? :)
Drugie to już po zdjęciu obudowy sprawdzić czy coś tam luzem nie lata,
śrubki transformatora(ów) się nie poluzowały, itd. No chyba że to od
zawsze buczało -- wtedy chyba trzeba się przyzwyczaić albo właśnie
próbować z gumowymi podkładkami pod transformator. A może były kiedyś
takie podkładki ale ze starości sparciały / zesztywniały, wtedy założyć
nowe.
Jedna rzecz, podłączaniu do prądu przy zdjętej obudowie należy bardzo
uważać na (zapewne) gołe styki na których jest 230V. Jak ktoś nie ma
100% pewności, że wie co robi niech odda sprawę w ręce fachowca. 230V
"ze ściany" (czyli odpowiednia wydajność prądowa) może spowodować
zatrzymanie akcji serca (dokładniej migotanie komór[*]), przy czym może
być tak że 10 razy nic nie będzie, tylko lekko poszczypie a za 11 razem
[*] uratować wtedy człowieka można realnie tylko przez defibrylację
(czasem bardzo silne uderzenie w pierś pomaga, ale tylko w 1/4
przypadków) i to po pierwsze ktoś inny musi się zorientować (sam
porażony sobie nie pomoże, po kilku sekundach traci świadomość), wezwać
pomoc i prowadzić prawidłową reanimację aż pogotowie nie przyjedzie a i
to powinno przyjechać nie po godzinie a szybko.
pzdr
\SK
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang