Subject: Słaba dynamika przy słuchaniu cicho
Author: Lagod
Date: 9 Nov 2009
Cześć.
Powiedzcie proszę, co może być słabą stroną sprzętu, że odczuwam słabą
dynamikę muzyki gdy słucham jej cicho.
Trzeba przekroczyć pewien próg głośności (przy którym żona każe ściszyć)
by wydobyć z niej "brzmienie".
Celowo na razie nie pisze szczegółów jaki to sprzęt, by uniknąć na
wstępie tendencyjnych odpowiedzi w stylu "unitra jest cacy radmor jest be".
Ale jak trzeba to napisze.
____________________________________________________________MAT_______
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cicho
Author: jancio
Date: 9 Nov 2009
Lagod pisze:
> Cześć.
> Powiedzcie proszę, co może być słabą stroną sprzętu, że odczuwam słabą
> dynamikę muzyki gdy słucham jej cicho.
Hmm. Raczej odczuwasz wysoką dynamikę przy równocześnie niskim ciśnieniu
akustycznym w pomieszczeniu ;)
Jeśli różnica (dźwięk najcichszy - dźwięk najgłośniejszy) jest na płycie
n.p. 20dB, to ustawiając cicho (n.p. tak aby najgłośniejsze dźwięki były
6dB powyżej szumu tła, spekuluję rzecz jasna) powodujesz że
najcichszych nie ma wcale (poniżej progu słyszalności).
Do tego, specyfika głośników (ledwo drgając, nie wytworzą odpowiedniego
ciśnienia akustycznego, odbierasz to jako "brak kopa").
> Trzeba przekroczyć pewien próg głośności (przy którym żona każe ściszyć)
> by wydobyć z niej "brzmienie".
Jest to skandal, przyznaję, ale problemy z żoną to wiesz...NTG :)
Natomiast - aby mieć iluzję "słyszenia wszystkiego nawet gdy gra cicho"
- raczej potrzebujesz boomboxa, który skompresuje dynamikę, albo, bez
totalnego hardcore - korektora graficznego z opcją korekcji "night
listening" czy coś w tym stylu. Nieaudiofilskie, ale działa, zapewne o
niebo lepiej niż dowolny boombox :)
W reklamach w TV słyszysz szept i inne, normalnie "ciche" dźwięki, nawet
gdy telewizor ostro ściszony, prawda? Kompresja dynamiki.
Ale, żeby mieć w muzyce "kopa" - musisz przekroczyć pewien poziom
głośności, no nie ma siły.
> Celowo na razie nie pisze szczegółów jaki to sprzęt, by uniknąć na
> wstępie tendencyjnych odpowiedzi w stylu "unitra jest cacy radmor jest be".
> Ale jak trzeba to napisze.
Ja za młodu miałem unitrę (wzmaka) i radmora (korektor).
Oba sprzęty sprawiały mi w tamtych czasach całe oceany radości i złego
słowa na nie nie powiem.
jancio
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cicho
Author: Lagod
Date: 10 Nov 2009
> Jest to skandal, przyznaję, ale problemy z żoną to wiesz...NTG :)
Ogólnie mnie nie pocieszyliście, bo miałem nadzieję, że to jednak
kwestia sprzętu. Zawsze łatwiej go wymienić niż żonę ;-)
____________________________________________________________MAT_______
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cicho
Author: bratPit[pr]
Date: 10 Nov 2009
>> Jest to skandal, przyznaję, ale problemy z żoną to wiesz...NTG :)
>
> Ogólnie mnie nie pocieszyliście, bo miałem nadzieję, że to jednak kwestia
> sprzętu. Zawsze łatwiej go wymienić niż żonę ;-)
to już zależy od ceny sprzętu ;p
brat
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cicho
Author: Sebastian Kaliszewski
Date: 10 Nov 2009
Lagod wrote:
>> Jest to skandal, przyznaję, ale problemy z żoną to wiesz...NTG :)
>
> Ogólnie mnie nie pocieszyliście, bo miałem nadzieję, że to jednak
> kwestia sprzętu. Zawsze łatwiej go wymienić niż żonę ;-)
No ale też dostałeś poradę jak zmniejszyć dotkliwość :)
\SK
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Ghost
Date: 9 Nov 2009
Użytkownik "Lagod" <niespamowaclagoda@listkropkapl> napisał w wiadomości
news:4af7eb1f$1@news.home.net.pl...
> Cześć.
> Powiedzcie proszę, co może być słabą stroną sprzętu, że odczuwam słabą
> dynamikę muzyki gdy słucham jej cicho.
Panie, takie sa nasze uszy i nic nie poradzisz.
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Sebastian Kaliszewski
Date: 10 Nov 2009
Lagod wrote:
> Cześć.
> Powiedzcie proszę, co może być słabą stroną sprzętu, że odczuwam słabą
> dynamikę muzyki gdy słucham jej cicho.
Zapewne nic :)
Po pierwsze jak Jancio napisał, jak zciszysz muzykę to odstęp od szumu
tła się kurczy i więc i ilość docierających do mózgu informacji takoż.
A po drugie, to nasze ludzkie uszy są nieliniowe, to co przy przyzwoitym
poziomie brzmi zrównoważenie przy poziomie cichym będzie (z naszego
punktu widzenia) pofalowane a w dodatku z lichym basem i niepełnymi
wyższymi sopranami.
Niektóre sprzęty, zwłaszcza tzw. sypialniane lub te mocno starsze, mają
specjalny guziczek przestawiający w tryb cichego grania. Czasami to się
"kontur" lub "contour" nazywa czasami inaczej. Jeśli ma się korektor
(equalizer) to można sobie taką poprawkę samemu ustawić -- albo "tylko
na ucho" (mniej-więcej tzw buźka ale krzywa - strona lewa ze 2x bardziej
w górę dół buźki koło 3-4KHz) albo metodycznie i naukowo: pogooglać na
"equal loudness curves", "A-weighting" czy "ISRU-468"...
Np. bierzemy ten obrazek:
http://en.wikipedia.org/wiki/File:Lindos1.svg
Następnie dla każdej częstotliwości jak mamy na korektorze patrzymy na
różnicę między poziomem 80 a poziomem jaki żona toleruje i zapisujemy
sobi na kartce. wyjdzie nam ciąg np: 13 14 15 16 18 20 21 22 19 17
(różnica między poziomem 80 a 60, typowy 10-pasmowy korektor (oktawowy),
częstotliwości 30-60-120-250-500-1k-2k-4k-8k-16k). Teraz wyciągamy
średnią arytmetyczną (zaokrąglając ułamki -- chodzi o to by poziom
wyrównać kształt a nie usiłowac podbić sygnał na korektorze do
oryginalnego poziomu bo żona znowu przyjdzie) -- tu wychodzi 17. Od
średniej odejmujemy każdą pozycję i zapisujemy dla każdej pozycji wynik
należy ustawić na korektorze. Jak widać wychodzi krzywa "buźka" z
najniższym punktem koło 4Khz. Teraz słuchamy czy to jest to o co nam
chodzi, wprowadzamy nasze własne poprawki itp.
Jak nie ma korektora ale jest choćby regulacja basów i sopranów (bass i
treble) to bas podbijamy wyraźnie (rzędu 6dB), soprany mniej (rzędu
2-3dB) i to nam trochę poprawi sytuację.
Jak mamy sprzęt "czysto audiofilski" z tylko jedną gałką (głośności) to
albo cierpimy albo organizujemy izolowany pokój odsłuchowy. Metod
drastycznych typu rozwód lub atak na żonę z użyciem granatów hukowych (w
celu popsucia jej słuchu) nie polecam.
No i i tak nie będzie to to samo co słuchanie na przyjemnym, miłym,
naturalnym poziomie :( Ale zawszeć nieco lepiej niż bez poprawki :)
pzdr
\SK
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Lagod
Date: 10 Nov 2009
> Jak nie ma korektora ale jest choćby regulacja basów i sopranów (bass i
> treble) to bas podbijamy wyraźnie (rzędu 6dB), soprany mniej (rzędu
> 2-3dB) i to nam trochę poprawi sytuację.
To ja mniej-więcej tak to podbijam a ONA wciska "Pure Direct"... (Yamaha
RX497)
No nie mam siły normalnie panowie!!
> Jak mamy sprzęt "czysto audiofilski" z tylko jedną gałką (głośności) to
> albo cierpimy albo organizujemy izolowany pokój odsłuchowy. Metod
> drastycznych typu rozwód lub atak na żonę z użyciem granatów hukowych (w
> celu popsucia jej słuchu) nie polecam.
dobrze
> No i i tak nie będzie to to samo co słuchanie na przyjemnym, miłym,
> naturalnym poziomie :( Ale zawszeć nieco lepiej niż bez poprawki :)
No jednak i nie samemu...
____________________________________________________________MAT_______
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Andrzej Popowski
Date: 17 Nov 2009
Tue, 10 Nov 2009 16:00:41 +0100, Lagod
<niespamowaclagoda@listkropkapl> pisze:
>> Jak nie ma korektora ale jest choćby regulacja basów i sopranów (bass i
>> treble) to bas podbijamy wyraźnie (rzędu 6dB), soprany mniej (rzędu
>> 2-3dB) i to nam trochę poprawi sytuację.
>
>To ja mniej-więcej tak to podbijam a ONA wciska "Pure Direct"... (Yamaha
>RX497)
To znaczy, że ONA jest ortodoksyjnym audiofilem :-)
Pozdrawiam,
Andrzej Popowski
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Andrzej Zbierzchowski
Date: 16 Nov 2009
Lagod pisze:
> Cześć.
> Powiedzcie proszę, co może być słabą stroną sprzętu, że odczuwam słabą
> dynamikę muzyki gdy słucham jej cicho.
> Trzeba przekroczyć pewien próg głośności (przy którym żona każe ściszyć)
> by wydobyć z niej "brzmienie".
> Celowo na razie nie pisze szczegółów jaki to sprzęt, by uniknąć na
> wstępie tendencyjnych odpowiedzi w stylu "unitra jest cacy radmor jest be".
> Ale jak trzeba to napisze.
Ja obstawiam słabą skuteczność kolumn. Miałem Dali 505 podpięte pod TA-F
590 ES to jak sluchałem cicho w pokoju to miałem cicho a jak poszedłem
na drugi koniec mieszkania to nadal miałem cicho - ale wszystko
słyszałem, tak się po chałupie niosło. Dali miały AFAIR 92dB
skuteczność. Wzmak tez na brak mocy nie narzekał.
"Komunizm to ustrój, w którym lud pracujący miast i wsi będzie zjadał
owoce swojej pracy ustami swoich przedstawicieli"
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Lagod
Date: 17 Nov 2009
> Ja obstawiam słabą skuteczność kolumn. Miałem Dali 505 podpięte pod TA-F
> 590 ES to jak sluchałem cicho w pokoju to miałem cicho a jak poszedłem
> na drugi koniec mieszkania to nadal miałem cicho - ale wszystko
> słyszałem, tak się po chałupie niosło. Dali miały AFAIR 92dB
> skuteczność. Wzmak tez na brak mocy nie narzekał.
To moje na pewno tyle nie mają. Podpiąłem niedawno gorsze kolumny i było
pod tym względem... dużo gorzej :-)
____________________________________________________________MAT_______
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Ghost
Date: 17 Nov 2009
Użytkownik "Lagod" <niespamowaclagoda@listkropkapl> napisał w wiadomości
news:4b024e8d$1@news.home.net.pl...
>> Ja obstawiam słabą skuteczność kolumn. Miałem Dali 505 podpięte pod TA-F
>> 590 ES to jak sluchałem cicho w pokoju to miałem cicho a jak poszedłem na
>> drugi koniec mieszkania to nadal miałem cicho - ale wszystko słyszałem,
>> tak się po chałupie niosło. Dali miały AFAIR 92dB skuteczność. Wzmak tez
>> na brak mocy nie narzekał.
>
> To moje na pewno tyle nie mają. Podpiąłem niedawno gorsze kolumny i było
> pod tym względem... dużo gorzej :-)
Bo sie pasmem roznily.
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Andrzej Zbierzchowski
Date: 17 Nov 2009
Lagod pisze:
>> Ja obstawiam słabą skuteczność kolumn. Miałem Dali 505 podpięte pod
>> TA-F 590 ES to jak sluchałem cicho w pokoju to miałem cicho a jak
>> poszedłem na drugi koniec mieszkania to nadal miałem cicho - ale
>> wszystko słyszałem, tak się po chałupie niosło. Dali miały AFAIR 92dB
>> skuteczność. Wzmak tez na brak mocy nie narzekał.
>
> To moje na pewno tyle nie mają. Podpiąłem niedawno gorsze kolumny i było
> pod tym względem... dużo gorzej :-)
No własnie.
A z własnego doświadczenia - w poprzednim samochodzie miałem radio ze
wzmacniaczem 4x45W, w tym co mam teraz mam fabryczną pierdziawkę ze
wzmacniaczem 4x12W. Różnicę czuć jak diabli.
Wniosek? Albo zmień kolumny na łatwiejsze do wysterowania albo
wzmacniacz na mocniejszy.
"Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło rodzą się prawa robactwa.
I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać"
A. de Saint-Exupery
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Ghost
Date: 17 Nov 2009
Użytkownik "Andrzej Zbierzchowski" <a_zbierzchowski@vp.pl> napisał w
wiadomości news:hdtr3n$2mn$1@news.onet.pl...
> Lagod pisze:
>>> Ja obstawiam słabą skuteczność kolumn. Miałem Dali 505 podpięte pod TA-F
>>> 590 ES to jak sluchałem cicho w pokoju to miałem cicho a jak poszedłem
>>> na drugi koniec mieszkania to nadal miałem cicho - ale wszystko
>>> słyszałem, tak się po chałupie niosło. Dali miały AFAIR 92dB
>>> skuteczność. Wzmak tez na brak mocy nie narzekał.
>>
>> To moje na pewno tyle nie mają. Podpiąłem niedawno gorsze kolumny i było
>> pod tym względem... dużo gorzej :-)
>
> No własnie.
>
> A z własnego doświadczenia - w poprzednim samochodzie miałem radio ze
> wzmacniaczem 4x45W, w tym co mam teraz mam fabryczną pierdziawkę ze
> wzmacniaczem 4x12W. Różnicę czuć jak diabli.
>
> Wniosek? Albo zmień kolumny na łatwiejsze do wysterowania albo wzmacniacz
> na mocniejszy.
Kombinujac w ta strone, najprosciej uzyc klawisza loudness albo podbic
niskie/wysokie, tez pozornie wzrosnie dynamika.
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Lagod
Date: 17 Nov 2009
> Wniosek? Albo zmień kolumny na łatwiejsze do wysterowania albo
> wzmacniacz na mocniejszy.
Wzmacniacz jest 2x105W (yamaha rx-497) więc raczej nie najsłabszy. Chyba
rzeczywiście trzeba wyskoczyć z kasy na kolumny.
____________________________________________________________MAT_______
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Andrzej Zbierzchowski
Date: 17 Nov 2009
Lagod pisze:
>> Wniosek? Albo zmień kolumny na łatwiejsze do wysterowania albo
>> wzmacniacz na mocniejszy.
>
> Wzmacniacz jest 2x105W (yamaha rx-497) więc raczej nie najsłabszy. Chyba
> rzeczywiście trzeba wyskoczyć z kasy na kolumny.
A skrzynki jakie?
"Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło rodzą się prawa robactwa.
I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać"
A. de Saint-Exupery
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Sebastian Kaliszewski
Date: 17 Nov 2009
Lagod wrote:
>> Wniosek? Albo zmień kolumny na łatwiejsze do wysterowania albo
>> wzmacniacz na mocniejszy.
>
> Wzmacniacz jest 2x105W (yamaha rx-497) więc raczej nie najsłabszy. Chyba
> rzeczywiście trzeba wyskoczyć z kasy na kolumny.
I co ci to da?
\SK
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Sebastian Kaliszewski
Date: 18 Nov 2009
Andrzej Zbierzchowski wrote:
> Lagod pisze:
>>> Ja obstawiam słabą skuteczność kolumn. Miałem Dali 505 podpięte pod
>>> TA-F 590 ES to jak sluchałem cicho w pokoju to miałem cicho a jak
>>> poszedłem na drugi koniec mieszkania to nadal miałem cicho - ale
>>> wszystko słyszałem, tak się po chałupie niosło. Dali miały AFAIR 92dB
>>> skuteczność. Wzmak tez na brak mocy nie narzekał.
>>
>> To moje na pewno tyle nie mają. Podpiąłem niedawno gorsze kolumny i
>> było pod tym względem... dużo gorzej :-)
>
> No własnie.
>
> A z własnego doświadczenia - w poprzednim samochodzie miałem radio ze
> wzmacniaczem 4x45W, w tym co mam teraz mam fabryczną pierdziawkę ze
> wzmacniaczem 4x12W. Różnicę czuć jak diabli.
>
> Wniosek? Albo zmień kolumny na łatwiejsze do wysterowania albo
> wzmacniacz na mocniejszy.
???
Co ma zmiana całego zestawu samochodowego (wraz z samochodem) czyli
wzmacniacza, głośników i całej reszty do cichego słuchania w domu??!?
"Mam młotek, tylko młotek. Więc cały Świat zbudowany jest z gwoździ!"
pzdr
\SK
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Sebastian Kaliszewski
Date: 17 Nov 2009
Lagod wrote:
>> Ja obstawiam słabą skuteczność kolumn. Miałem Dali 505 podpięte pod
>> TA-F 590 ES to jak sluchałem cicho w pokoju to miałem cicho a jak
>> poszedłem na drugi koniec mieszkania to nadal miałem cicho - ale
>> wszystko słyszałem, tak się po chałupie niosło. Dali miały AFAIR 92dB
>> skuteczność. Wzmak tez na brak mocy nie narzekał.
>
> To moje na pewno tyle nie mają. Podpiąłem niedawno gorsze kolumny i było
> pod tym względem... dużo gorzej :-)
Bo miały jeszcze mniej basu?
\SK
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Lagod
Date: 17 Nov 2009
> Bo miały jeszcze mniej basu?
W muzyce nie chodzi tylko o bum bum
____________________________________________________________MAT_______
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Ghost
Date: 17 Nov 2009
Użytkownik "Lagod" <niespamowaclagoda@listkropkapl> napisał w wiadomości
news:4b02c38a$1@news.home.net.pl...
>> Bo miały jeszcze mniej basu?
>
> W muzyce nie chodzi tylko o bum bum
Nie chodzi, ktos ci sugerowal, ze chodzi?
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Sebastian Kaliszewski
Date: 17 Nov 2009
Lagod wrote:
>> Bo miały jeszcze mniej basu?
>
> W muzyce nie chodzi tylko o bum bum
Bas to nie to samo co bum bum.
A typowe bum bum zawiera dużo mocy w średnicy oraz w sopranach
(uderzenia perkusyjne mają szerokie pasmo, im bardziej są ostre tym
szersze). Za to nisko brzmiące instrumenty o okreslonej wysokości
dzwięku (w szczególności organy w tym z syntetyczne, ale także
kontrabasy, dół wiolonczeli, nawet gitara basowa przy łagdonym
ustawieniu efektów) promieniują głównie w zakresie basowym (czyli <200Hz).
Czy przeczytałeś co ci napisano wczoraj?
W skrócie: gdy słuchasz cicho twoje ucho a za nim twój mózg słyszy
niższy poziom niskich (oraz najwyższych) częstotliwości względem
średnich niż przy słuchaniu normalnym. Słaby bas w głośniku będzie
bardziej odczuwalny przy cichym słuchaniu. Właśnie w okolicach basu oraz
wyższych sporanów najbardziej objawi się brak -- dźwięk który na "miłym
poziomie" był OK stanie się z jednej strony przygłuszony (słabość
wyższych soprpanów) z drugiej "pozbawiony podstawy" płaski, bez głębi, itd.
pzdr
\SK
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Ghost
Date: 17 Nov 2009
Użytkownik "Andrzej Zbierzchowski" <a@vp.pl> napisał w wiadomości
news:hdsg9h$dhc$1@news.onet.pl...
Lagod pisze:
>> Cześć.
>> Powiedzcie proszę, co może być słabą stroną sprzętu, że odczuwam słabą
>> dynamikę muzyki gdy słucham jej cicho.
>> Trzeba przekroczyć pewien próg głośności (przy którym żona każe ściszyć)
>> by wydobyć z niej "brzmienie".
>> Celowo na razie nie pisze szczegółów jaki to sprzęt, by uniknąć na
>> wstępie tendencyjnych odpowiedzi w stylu "unitra jest cacy radmor jest
>> be".
>> Ale jak trzeba to napisze.
>Ja obstawiam słabą skuteczność kolumn. Miałem Dali 505 podpięte pod TA-F
>590 ES to jak sluchałem cicho w pokoju to miałem cicho a jak poszedłem na
>drugi koniec mieszkania to nadal miałem cicho - ale wszystko słyszałem, tak
>się po chałupie niosło. Dali miały AFAIR 92dB skuteczność. Wzmak tez na
>brak mocy nie narzekał.
Nie ma nic wspolnego ze skutecznoscia.
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Andrzej Zbierzchowski
Date: 17 Nov 2009
Ghost pisze:
> Nie ma nic wspolnego ze skutecznoscia.
Może tak, może nie. Jak miałem - tak piszę :)
"Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło rodzą się prawa robactwa.
I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać"
A. de Saint-Exupery
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Ghost
Date: 17 Nov 2009
Użytkownik "Andrzej Zbierzchowski" <a_zbierzchowski@vp.pl> napisał w
wiadomości news:hdtv0a$erp$1@news.onet.pl...
> Ghost pisze:
>> Nie ma nic wspolnego ze skutecznoscia.
>
> Może tak, może nie. Jak miałem - tak piszę :)
No ale wyglada, ze celowo elominujesz dosc istostny czynnik i zasmiecasz w
glowie pytajacemu.
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Andrzej Zbierzchowski
Date: 17 Nov 2009
Ghost pisze:
>
> Użytkownik "Andrzej Zbierzchowski" <a_zbierzchowski@vp.pl> napisał w
> wiadomości news:hdtv0a$erp$1@news.onet.pl...
>> Ghost pisze:
>>> Nie ma nic wspolnego ze skutecznoscia.
>>
>> Może tak, może nie. Jak miałem - tak piszę :)
>
> No ale wyglada, ze celowo elominujesz dosc istostny czynnik i zasmiecasz
> w glowie pytajacemu.
Dywaguję. Pytający sam zaciemnia obraz nie pisząc, jakie ma skrzynki.
Wzmak już znamy...
"Komunizm to ustrój, w którym lud pracujący miast i wsi będzie zjadał
owoce swojej pracy ustami swoich przedstawicieli"
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Lagod
Date: 18 Nov 2009
> Dywaguję. Pytający sam zaciemnia obraz nie pisząc, jakie ma skrzynki.
> Wzmak już znamy...
Bo kurka ciągle zapominam się upewnić jak jestem w domu. Prawie na pewno
sonata 100.
____________________________________________________________MAT_______
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Ghost
Date: 18 Nov 2009
Użytkownik "Lagod" <niespamowaclagoda@listkropkapl> napisał w wiadomości
news:4b03ca2d$1@news.home.net.pl...
>> Dywaguję. Pytający sam zaciemnia obraz nie pisząc, jakie ma skrzynki.
>> Wzmak już znamy...
>
> Bo kurka ciągle zapominam się upewnić jak jestem w domu. Prawie na pewno
> sonata 100.
Ja powtorze - jesli chcesz miec "dynamicznie", ale tak, zeby zona slabiej to
slyszala np. w innym pomieszczeniu - to podbijasz basy i (niekoniecznie)
wysokie. Nie bedzie to dobrej jakosci dzwiek ale moze Tobie odpowiadac. Nie
bedzie to tez dynamicznie stricto sensu.
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Andrzej Zbierzchowski
Date: 18 Nov 2009
Lagod pisze:
>> Dywaguję. Pytający sam zaciemnia obraz nie pisząc, jakie ma skrzynki.
>> Wzmak już znamy...
>
> Bo kurka ciągle zapominam się upewnić jak jestem w domu. Prawie na pewno
> sonata 100.
To wymiana na linkowane niżej Dali 104 powinna załatwić sprawę moim zdaniem.
"Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło rodzą się prawa robactwa.
I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać"
A. de Saint-Exupery
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Sebastian Kaliszewski
Date: 18 Nov 2009
Andrzej Zbierzchowski wrote:
> Lagod pisze:
>>> Dywaguję. Pytający sam zaciemnia obraz nie pisząc, jakie ma skrzynki.
>>> Wzmak już znamy...
>>
>> Bo kurka ciągle zapominam się upewnić jak jestem w domu. Prawie na
>> pewno sonata 100.
>
> To wymiana na linkowane niżej Dali 104 powinna załatwić sprawę moim
> zdaniem.
Na jakiej podstawie wnioskujesz?
Namawiasz gościa na kupowanie głośników nie wiedząc czy mu to w ogóle
pomoże. Wystarczy zajrzeć do opisów tych kolumn by zobaczyć że wcale nie
musi.
Oczywiście, że to są kolumny z wyższej półki niż Sonaty, ale wcale nie
jest powiedziane, że wyleczą problem.
\SK
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Lagod
Date: 23 Nov 2009
Lagod pisze:
>> Dywaguję. Pytający sam zaciemnia obraz nie pisząc, jakie ma skrzynki.
>> Wzmak już znamy...
>
> Bo kurka ciągle zapominam się upewnić jak jestem w domu. Prawie na pewno
> sonata 100.
Scherzo 120.
____________________________________________________________MAT_______
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Andrzej Zbierzchowski
Date: 24 Nov 2009
Lagod pisze:
> Lagod pisze:
>>> Dywaguję. Pytający sam zaciemnia obraz nie pisząc, jakie ma skrzynki.
>>> Wzmak już znamy...
>>
>> Bo kurka ciągle zapominam się upewnić jak jestem w domu. Prawie na
>> pewno sonata 100.
>
> Scherzo 120.
To z tego co pamiętam jeśli słuchasz muzyki z dużą ilością średnicy to
może być kłopot. Te kolumny stawiają na soprany i bas, typowe umc umc.
"Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło rodzą się prawa robactwa.
I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać"
A. de Saint-Exupery
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Lagod
Date: 30 Nov 2009
>> Scherzo 120.
>
> To z tego co pamiętam jeśli słuchasz muzyki z dużą ilością średnicy to
> może być kłopot. Te kolumny stawiają na soprany i bas, typowe umc umc.
Być może! To by tłumaczyło, dlaczego na większości sprzętu zawsze
podkręcałem basy i soprany a odkąd mam te kolumny, raczej wszystko na
płasko.
____________________________________________________________MAT_______
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Sebastian Kaliszewski
Date: 17 Nov 2009
Andrzej Zbierzchowski wrote:
> Lagod pisze:
>> Cześć.
>> Powiedzcie proszę, co może być słabą stroną sprzętu, że odczuwam słabą
>> dynamikę muzyki gdy słucham jej cicho.
>> Trzeba przekroczyć pewien próg głośności (przy którym żona każe
>> ściszyć) by wydobyć z niej "brzmienie".
>> Celowo na razie nie pisze szczegółów jaki to sprzęt, by uniknąć na
>> wstępie tendencyjnych odpowiedzi w stylu "unitra jest cacy radmor jest
>> be".
>> Ale jak trzeba to napisze.
>
> Ja obstawiam słabą skuteczność kolumn.
Skuteczność nie ma nic do rzeczy. Więcej basu ma.
? Miałem Dali 505 podpięte pod TA-F
> 590 ES to jak sluchałem cicho w pokoju to miałem cicho a jak poszedłem
> na drugi koniec mieszkania to nadal miałem cicho - ale wszystko
> słyszałem, tak się po chałupie niosło.
Niskie toy jeśli są to się lepiej niosą niż wysokie.
> Dali miały AFAIR 92dB
> skuteczność.
Bez znaczenia. Znaczenie ma to, że mają więcej basu
> Wzmak tez na brak mocy nie narzekał.
Też bez znaczenia.
pzdr
\SK
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Andrzej Zbierzchowski
Date: 17 Nov 2009
Sebastian Kaliszewski pisze:
> Andrzej Zbierzchowski wrote:
>> Lagod pisze:
>>> Cześć.
>>> Powiedzcie proszę, co może być słabą stroną sprzętu, że odczuwam
>>> słabą dynamikę muzyki gdy słucham jej cicho.
>>> Trzeba przekroczyć pewien próg głośności (przy którym żona każe
>>> ściszyć) by wydobyć z niej "brzmienie".
>>> Celowo na razie nie pisze szczegółów jaki to sprzęt, by uniknąć na
>>> wstępie tendencyjnych odpowiedzi w stylu "unitra jest cacy radmor
>>> jest be".
>>> Ale jak trzeba to napisze.
>>
>> Ja obstawiam słabą skuteczność kolumn.
>
> Skuteczność nie ma nic do rzeczy. Więcej basu ma.
>
> ? Miałem Dali 505 podpięte pod TA-F
>> 590 ES to jak sluchałem cicho w pokoju to miałem cicho a jak poszedłem
>> na drugi koniec mieszkania to nadal miałem cicho - ale wszystko
>> słyszałem, tak się po chałupie niosło.
>
> Niskie toy jeśli są to się lepiej niosą niż wysokie.
>
>> Dali miały AFAIR 92dB skuteczność.
>
> Bez znaczenia. Znaczenie ma to, że mają więcej basu
>
>> Wzmak tez na brak mocy nie narzekał.
>
> Też bez znaczenia.
Jak widać ma znaczenie - nawet nie wiesz jakiej muzyki słucham ani co w
brzmieniu cenię sobie najbardziej :)
Posłuchaj "Marooned" Floydów...
"Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło rodzą się prawa robactwa.
I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać"
A. de Saint-Exupery
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Sebastian Kaliszewski
Date: 17 Nov 2009
Andrzej Zbierzchowski wrote:
> Sebastian Kaliszewski pisze:
>> Andrzej Zbierzchowski wrote:
>>> Lagod pisze:
>>>> Cześć.
>>>> Powiedzcie proszę, co może być słabą stroną sprzętu, że odczuwam
>>>> słabą dynamikę muzyki gdy słucham jej cicho.
>>>> Trzeba przekroczyć pewien próg głośności (przy którym żona każe
>>>> ściszyć) by wydobyć z niej "brzmienie".
>>>> Celowo na razie nie pisze szczegółów jaki to sprzęt, by uniknąć na
>>>> wstępie tendencyjnych odpowiedzi w stylu "unitra jest cacy radmor
>>>> jest be".
>>>> Ale jak trzeba to napisze.
>>>
>>> Ja obstawiam słabą skuteczność kolumn.
>>
>> Skuteczność nie ma nic do rzeczy. Więcej basu ma.
>>
>> ? Miałem Dali 505 podpięte pod TA-F
>>> 590 ES to jak sluchałem cicho w pokoju to miałem cicho a jak
>>> poszedłem na drugi koniec mieszkania to nadal miałem cicho - ale
>>> wszystko słyszałem, tak się po chałupie niosło.
>>
>> Niskie toy jeśli są to się lepiej niosą niż wysokie.
>>
>>> Dali miały AFAIR 92dB skuteczność.
>>
>> Bez znaczenia. Znaczenie ma to, że mają więcej basu
>>
>>> Wzmak tez na brak mocy nie narzekał.
>>
>> Też bez znaczenia.
>
> Jak widać ma znaczenie
Nic nie wiadać. Do cichego (przy "skręconym" wzmacniaczu) słuchania nie
jest potrzebna duża ciągła moc, a już zwłaszcza na wydajnych kolumnach.
Jeśli wzmacniacz brzmiał lepiej przy słuchaniu głośnym (a tak jest u
OP), czyli moc 10-100x większa, to zapas mocy do wysterowania przy
cichym słuchaniu ma i to duży. Brak mocy to się przy głośnym słuchaniu
objawia.
Za to potrzebne jest odpowiednio dobre promieniowanie basów i sopranów,
i im ciszej tym bardziej wyeksponowanie ich względem średnicy.
W kolumnach o nędznym basie słuchanie cicho tylko nędzę tego basu
uwypukli (bo tak nasz ludzki słuch działa). Podobnie w kolumnach o
wycofanych wysokich sopranach ciche słuchanie da efekt jeszcze większego
ich wycofania (ale mniejszy niż w przypadku basu).
> - nawet nie wiesz jakiej muzyki słucham ani co w
> brzmieniu cenię sobie najbardziej :)
>
A co ma do problemów OP to czego ty sobie słuchasz?
I w jaki niby sposób ma to argumentować za całkowicie błędnym wnioskiem
że do cichego słuchania potrzeba wydajnych kolumn i mocnego wzmacniacza?
> Posłuchaj "Marooned" Floydów...
To tak jakbyś facetowi który się skarży, że mu samochód wpadł na śniegu
w poslizg polecał: zamień sobie silnik na taki o 2x większej mocy, bo mi
się przyjemnie na takim jeździ...
Co ma piernik do wiatraka?
Wiesz co to w ogóle jest skuteczność kolumn? To jest po prostu to jaki
ułamek dostarczonej energii elektrycznej zamieniają w enerigię
akustyczną (a jaki zamieniają w ciepło). Na to, jak się niesie po
chałupie to wpływu nie ma.
Na to jak się niesie po chałupie to ma wpływ po pierwsze sama chałupa a
po drugie charakterystyka częstotliwościowa kolumn (głównie ilość
prawdziwego basu a nie tylko jego harmonicznych udających sam bas) oraz
charakterystyka kierunkowa tychże kolumn.
Jeśli słuchasz na kolumnach o skuteczności 92dB*m/W a ktoś inny na
kolumnach o skuteczności 86dB*m/W to znaczy tyle, że dla tego samego
poziomu głośności ktoś inny potrzebuje 4x większej mocy (6dB) i tyle.
pzdr
\SK
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Lagod
Date: 17 Nov 2009
> Na to jak się niesie po chałupie to ma wpływ po pierwsze sama chałupa
....
> Jeśli słuchasz na kolumnach o skuteczności 92dB*m/W a ktoś inny na
> kolumnach o skuteczności 86dB*m/W to znaczy tyle, że dla tego samego
> poziomu głośności ktoś inny potrzebuje 4x większej mocy (6dB) i tyle.
Też tak mi się wydawało, ale nie odrzuciłem od razu teorii ze słabymi
kolumnami bo mi się podoba dużo bardziej niż Twoja, że mam zmienić
mieszkanie albo jeszcze kogoś, że żonę ;-)
____________________________________________________________MAT_______
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: jancio
Date: 17 Nov 2009
Lagod pisze:
>> Na to jak się niesie po chałupie to ma wpływ po pierwsze sama chałupa
> ....
>> Jeśli słuchasz na kolumnach o skuteczności 92dB*m/W a ktoś inny na
>> kolumnach o skuteczności 86dB*m/W to znaczy tyle, że dla tego samego
>> poziomu głośności ktoś inny potrzebuje 4x większej mocy (6dB) i tyle.
>
> Też tak mi się wydawało, ale nie odrzuciłem od razu teorii ze słabymi
> kolumnami bo mi się podoba dużo bardziej niż Twoja, że mam zmienić
> mieszkanie albo jeszcze kogoś, że żonę ;-)
Oj, oj...poczułem się wywołany do tablicy, spieszę prostować.
Nie sugerowałem zmiany żony, napisałem tylko że problemy z żonami to
NTG. Nie Ta Grupa. ;-) Reszta to (nad)interpretacje :)
a rozwiązanie problemu cichego słuchania...
O ile nie jesteś ortodoksyjnym audiofilem, rozwiązanie znajdziesz gdzieś
tutaj :
http://www.allegro.pl/698_korektory_graficzne.html?id=698&order=pd
Jancio
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Andrzej Zbierzchowski
Date: 17 Nov 2009
jancio pisze:
Kontra:
http://www.allegro.pl/item816236679_sprzedam_kolumny_dali_104.html
"Komunizm to ustrój, w którym lud pracujący miast i wsi będzie zjadał
owoce swojej pracy ustami swoich przedstawicieli"
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Sebastian Kaliszewski
Date: 18 Nov 2009
Andrzej Zbierzchowski wrote:
A czemu ma to pomóc?
Działasz na zasadzie: "znam tylko młotek, wszystko więc wydaje mi się
gwoździem"
\SK
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Andrzej Zbierzchowski
Date: 18 Nov 2009
Sebastian Kaliszewski pisze:
> Andrzej Zbierzchowski wrote:
>
> A czemu ma to pomóc?
>
> Działasz na zasadzie: "znam tylko młotek, wszystko więc wydaje mi się
> gwoździem"
Nie.
Znam ten młotek i uważam, że z tym trzonkiem będzie sie nadawał do
wbijania tych gwoździ :) Subiektywnie. Decyzja należy do Lagoda.
"Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło rodzą się prawa robactwa.
I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać"
A. de Saint-Exupery
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: jancio
Date: 18 Nov 2009
Andrzej Zbierzchowski pisze:
> Sebastian Kaliszewski pisze:
>> Andrzej Zbierzchowski wrote:
>>
>> A czemu ma to pomóc?
>>
>> Działasz na zasadzie: "znam tylko młotek, wszystko więc wydaje mi się
>> gwoździem"
>
> Nie.
> Znam ten młotek i uważam, że z tym trzonkiem będzie sie nadawał do
> wbijania tych gwoździ :) Subiektywnie.
Znaczy co, przy cichym sluchaniu kompresują dynamikę?
Nigdy ich nie słyszałem (chyba że przypadkiem, ale nie pamiętam co na
jedno wychodzi :), nie mam zdania.
Ale, sądząc z tych opinii (zapewne też na maksa subiektywnych) :
http://www.audiostereo.pl/Dali_104_kolumny_podlogowe-8-407-1.html
To jest raczej odwrotnie. Duży dźwięk w budżetówce, to mnie się raczej
kojarzy z nieprzetłumaczalnym overemphasis (co rozumiem jako dodatkowe
"powiększanie" głośnych dźwięków, co jest niewątpliwie efekciarskie,
czyli 'dla kolegów') , niż z cichym "szemraniem" które jednak daje
wrażenie że słyszymy wszystko i to z niezłą dynamiką.
A korektor (chyba lepiej w tym przypadku procesor dźwięku) ma to do
siebie, że można ustawić przy cichym słuchaniu "pod swoje potrzeby", a
przy glośnym po prostu go pominąć. Ale,
Decyzja należy do Lagoda.
Otóż to - zwłaszcza że tylko on wie, co tak naprawdę chce usłyszeć w
swoim domu (wyposażonym we wrażliwą sonicznie żonę, przypominam :)
Jancio
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Andrzej Zbierzchowski
Date: 19 Nov 2009
jancio pisze:
> Znaczy co, przy cichym sluchaniu kompresują dynamikę?
Po prostu są łatwe do wysterowania, nie ssą prądu ze wzmacniacza jak
głupie. Co im wzmak da to zjedzą i podziękują.
Trocha teorii:
http://www.hifi.pl/porady/parametry/kol-efektywnosc.php
http://www.hifi.pl/porady/parametry/kol-impedancja.php
http://www.hifi.pl/porady/parametry/kol-moc.php
Szerzej ujęte:
http://www.hifi.pl/porady/ogolne/moc01.php
"Komunizm to ustrój, w którym lud pracujący miast i wsi będzie zjadał
owoce swojej pracy ustami swoich przedstawicieli"
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: jancio
Date: 20 Nov 2009
Andrzej Zbierzchowski pisze:
> jancio pisze:
>> Znaczy co, przy cichym sluchaniu kompresują dynamikę?
>
> Po prostu są łatwe do wysterowania, nie ssą prądu ze wzmacniacza jak
> głupie. Co im wzmak da to zjedzą i podziękują.
>
Bardzo to miłe, i gdyby temat dotyczył problemu ze zbyt mało wydajnym
wzmacniaczem (któremu, kolokwialnie mówiąc, brakuje prądu aby zagrać
głośno) to jasne.
Ale jak raz, jest dokładnie odwrotnie. Problem dotyczy cichego słuchania.
Jak na razie - jak łatwo zauważyć, w tym wątku są dwie szkoły :
Jedna twierdzi że powodem "mało dynamicznego dźwięku przy cichym
słuchaniu" jest spadek słyszalności basów (bardziej) i górki (nieco
mniej), co wynika z fizjologii ucha - a rozwiązaniem jest przycisk
"loundness" o ile jest we wzmacniaczu/pre, a jeśli nie ma, to korektor
graficzny/procesor dźwięku który przy normalnych poziomach głośności
będzie pomijany/ustawiany na zero.
Druga - którą Ty reprezentujesz - twierdzi ze powodem jest zbyt mała
wydajność prądowa wzmacniacza do kolumn posiadanych przez wątkodawcę, a
rozwiązaniem są łatwiejsze do wysterowania kolumny.
Osobiście nie wiązałbym wydajności prądowej z cichym słuchaniem, ale
mogę tkwić w błędzie.
No tak, jasne, oczywistości. Przejrzałem i nadal (a nawet bardziej niż
przed przejrzeniem) jestem przekonany że proponujesz lekarstwo na
problemy z głośnym słuchaniem a nie z cichym.
Czy jest na sali jakiś elektronik/konstruktor kolumn?
Fachowa opinia pilnie potrzebna.
jancio
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Lagod
Date: 23 Nov 2009
> Jedna twierdzi że powodem "mało dynamicznego dźwięku przy cichym
> słuchaniu" jest spadek słyszalności basów (bardziej) i górki (nieco
> mniej), co wynika z fizjologii ucha - a rozwiązaniem jest przycisk
> "loundness"
Rzeczywiście trochę rozwiązuje sprawę.
Jest nie tyle przycisk loudness, co pokrętło loudness. Do płynnej
regulacji "loudnessowania".
Choć jest to dość upierdliwe, bo o ile głośność mogę ustawiać pilotem,
to pokrętło od loudnessa już nie ma silniczka i i złgaśniejąc trzeba by
podejść do wzmacniacza... Trochę się czepiam, bo nie jest z tym duży
problem, ale fakt jest.
Czy istnieje możliwość kupna kolumn w sklepie internetowym i oddanie ich
w ustawowym tygodniu (10 dni?) jak nie wykażą poprawy?
Nie satysfakcjonuje mnie wydanie 1kzł by się dowiedzieć, że to jednak
nic nie zmienia.
____________________________________________________________MAT_______
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Ghost
Date: 23 Nov 2009
Użytkownik "Lagod" <niespamowaclagoda@listkropkapl> napisał w wiadomości
news:4b0a3af6$1@news.home.net.pl...
>> Jedna twierdzi że powodem "mało dynamicznego dźwięku przy cichym
>> słuchaniu" jest spadek słyszalności basów (bardziej) i górki (nieco
>> mniej), co wynika z fizjologii ucha - a rozwiązaniem jest przycisk
>> "loundness"
>
> Rzeczywiście trochę rozwiązuje sprawę.
> Jest nie tyle przycisk loudness, co pokrętło loudness. Do płynnej
> regulacji "loudnessowania".
> Choć jest to dość upierdliwe, bo o ile głośność mogę ustawiać pilotem, to
> pokrętło od loudnessa już nie ma silniczka i i złgaśniejąc trzeba by
> podejść do wzmacniacza... Trochę się czepiam, bo nie jest z tym duży
> problem, ale fakt jest.
> Czy istnieje możliwość kupna kolumn w sklepie internetowym i oddanie ich w
> ustawowym tygodniu (10 dni?) jak nie wykażą poprawy?
> Nie satysfakcjonuje mnie wydanie 1kzł by się dowiedzieć, że to jednak nic
> nie zmienia.
Zmieni tylko jesli po prostu maja "wydatny" bas. Ale tego basu bedzie wiecej
zawsze, tyle, ze przy cichym ucho slabiej uslyszy.
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Andrzej Zbierzchowski
Date: 24 Nov 2009
Lagod pisze:
> Czy istnieje możliwość kupna kolumn w sklepie internetowym i oddanie ich
> w ustawowym tygodniu (10 dni?) jak nie wykażą poprawy?
Wczoraj w sklepie gdzie kupowałem słuchawki zaproponowali mi
wypożyczenie gramofonu za 1,5 kzł. Dobry sklep wypożyczy Ci kolumny do
posłuchania na własnym sprzęcie w pomieszczeniu docelowym.
"Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło rodzą się prawa robactwa.
I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać"
A. de Saint-Exupery
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Lagod
Date: 30 Nov 2009
Andrzej Zbierzchowski pisze:
> Lagod pisze:
>> Czy istnieje możliwość kupna kolumn w sklepie internetowym i oddanie
>> ich w ustawowym tygodniu (10 dni?) jak nie wykażą poprawy?
>
> Wczoraj w sklepie gdzie kupowałem słuchawki zaproponowali mi
> wypożyczenie gramofonu za 1,5 kzł. Dobry sklep wypożyczy Ci kolumny do
> posłuchania na własnym sprzęcie w pomieszczeniu docelowym.
Sklep stacjonarny? To rozumiem, że za kaucją 1,5k?
____________________________________________________________MAT_______
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Andrzej Zbierzchowski
Date: 3 Dec 2009
Lagod pisze:
> Andrzej Zbierzchowski pisze:
>> Lagod pisze:
>>> Czy istnieje możliwość kupna kolumn w sklepie internetowym i oddanie
>>> ich w ustawowym tygodniu (10 dni?) jak nie wykażą poprawy?
>>
>> Wczoraj w sklepie gdzie kupowałem słuchawki zaproponowali mi
>> wypożyczenie gramofonu za 1,5 kzł. Dobry sklep wypożyczy Ci kolumny do
>> posłuchania na własnym sprzęcie w pomieszczeniu docelowym.
>
> Sklep stacjonarny? To rozumiem, że za kaucją 1,5k?
>
Stacjonarny. Szczegółów nie dogadywałem - na to jeszcze przyjdzie pora.
"Jeśli pozwolisz, by robactwo się rozmnożyło rodzą się prawa robactwa.
I rodzą się piewcy, którzy będą je wysławiać"
A. de Saint-Exupery
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Sebastian Kaliszewski
Date: 17 Nov 2009
Lagod wrote:
>> Na to jak się niesie po chałupie to ma wpływ po pierwsze sama chałupa
> ....
>> Jeśli słuchasz na kolumnach o skuteczności 92dB*m/W a ktoś inny na
>> kolumnach o skuteczności 86dB*m/W to znaczy tyle, że dla tego samego
>> poziomu głośności ktoś inny potrzebuje 4x większej mocy (6dB) i tyle.
>
> Też tak mi się wydawało, ale nie odrzuciłem od razu teorii ze słabymi
> kolumnami bo mi się podoba dużo bardziej niż Twoja, że mam zmienić
> mieszkanie albo jeszcze kogoś, że żonę ;-)
Zasugerowałem nie zmianę żony lub mieszkania, ale użycie korekcji tonów
niskich i wysokich którą być może masz we wzmacniaczu. Albo dołożenie
korektora graficznego (można też parametryczny jak się komu podoba, choć
w tym wypadku będzie to raczej overkill).
Kolumny nie tyle słabe co o słabym, tzw cofniętym, basie i/lub
cofniętych górnych sopranach. Albo po prostu eksponujące średnicę. -- Te
będą gorzej znośne przy cichym słuchaniu od kolumn o głębokim basie i
nieco cofniętej średnicy -- tylko czy przy miłym (na ludzkim poziomie :)
) słuchaniu pasuje ci cofnięta średnica? Korektor zrobi to lepiej (jak
pisałem rozstrojenie pasma przy cichym słuchaniu to ok. 6dB w basach i
2-3dB w wyższych sopranach -- głośniki o tak odsuniętej od zwykle
preferowanej (tj. nieznacznie opadającej) krzywej przenoszenia będą przy
normalnym słuchaniu raczej efekciarsko-agresywne (dres music ;) ).
Korektor (lub choćby korekcja bass-treble na wzmaku jeśli jest) można
przy normalnym słuchaniu w czorty wyłączyć, albo ustawić na płasko i już
mamy dobrze.
pzdr
\SK
"Never underestimate the power of human stupidity" -- L. Lang
Subject: Re: Słaba dynamika przy słuchaniu cichoAuthor: Jan Górski
Date: 6 Dec 2009
On 9 Lis, 11:14, Lagod <niespamowaclagoda@listkropkapl> wrote:
> Cześć.
> Powiedzcie proszę, co może być słabą stroną sprzętu, że odczuwam słabą
> dynamikę muzyki gdy słucham jej cicho.
> Trzeba przekroczyć pewien próg głośności (przy którym żona każe ściszyć)
> by wydobyć z niej "brzmienie".
> Celowo na razie nie pisze szczegółów jaki to sprzęt, by uniknąć na
> wstępie tendencyjnych odpowiedzi w stylu "unitra jest cacy radmor jest be".
> Ale jak trzeba to napisze.
>
> --
> ____________________________________________________________MAT_______
Loudness do tego służy. Chociaż puryści skrytykują.