Nie znalazłeś tutaj odpowiedzi? Poszukaj i zapytaj na forum elektroda.pl



Go back to group page
Subject:nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Marek
Date: 10 Nov 2009
Przedłużam umowę, i wybieram nowy telfon. 
1. Przydałby się przyzwoity apraat foto (nie wszędie bierze się ciężkawefo
D5000 +18-105)
2. wi-fi (czasem leąc w łóżku chcę sprawdzić progrma tv,amil czy newsy: po
co płacić za gprs z tym, że internet w telefonie to na razie tylko te dwa
zastosowania) 
Reszta (poza przyzwoitym telfonem, który nie gubi zasięgu) obojętna. Jest
tylko jeden warunek: w miarę niski SAR, czyli wskaźniki na ile komórka jest
telefonem, a na ile kuchenką mikrofalową ;)

Idealem byłaby E 52, ale SAR=1.23, czyli dość dużo

Rozważam więc (ze wskazaniem na gt500 i n6700):
1. N6700 classic SAR 0.41 wada: brak WiFi i dlaczego taka droga ?
2. LG-GT500 ( SAR 0.68) wada: nie wiem jak z solidnością wykonania,
trwałosci itp. Miał ktoś w rękach ten telefon ? Jak się piszę sms-y na
wirtualnej qwerty ?

3. Era G1, ze względu na funkcjonalność, ale trochę ciężki,słaby aparat i
nie znam SAR.
4 ??? =uwagi mie widziane :):)
Marek


Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: BearBag
Date: 10 Nov 2009

> Reszta (poza przyzwoitym telfonem, który nie gubi zasięgu) obojętna. Jest > tylko jeden warunek: w miarę niski SAR, czyli wskaźniki na ile komórka jest > telefonem, a na ile kuchenką mikrofalową ;) > > Idealem byłaby E 52, ale SAR=1.23, czyli dość dużo >
ludzie to jednak mają fobie... a to wi-fi bedziesz wlaczal w jakims kombinezonie ochronnym? ;) sorry ale smieszne to jest.
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Marek
Date: 10 Nov 2009
> ludzie to jednak mają fobie... a to wi-fi bedziesz wlaczal w jakims > kombinezonie ochronnym? ;) > sorry ale smieszne to jest.
Szczęśliwi są ludzie, ktorzy są absolutnie pewni swojej wiedzy.
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Waldek Godel
Date: 10 Nov 2009
Dnia Tue, 10 Nov 2009 16:15:26 +0100, Marek napisał(a):

> Szczęśliwi są ludzie, ktorzy są absolutnie pewni swojej wiedzy.
Szczęśliwi są ludzie którzy mają jakąś wiedzę, wtedy jest znacznie mniej miejsca na fobie. I włączenie komórki nie powoduje, że krowy przestają jajka znosić.
Pozdrowienia, Waldek Godel awago.maupa.orangegsm.info | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Marek
Date: 10 Nov 2009
Dnia Tue, 10 Nov 2009 15:52:44 +0000, Waldek Godel napisał(a):

> Dnia Tue, 10 Nov 2009 16:15:26 +0100, Marek napisał(a): >
>> Szczęśliwi są ludzie, ktorzy są absolutnie pewni swojej wiedzy.
> > Szczęśliwi są ludzie którzy mają jakąś wiedzę,
Blaise Pascal;"Swiat ma dobry sąd o rzeczach, ponieważ tkwi w naturalnej niewiedzy, będącej prawdziwą siedzibą człowieka. Nauki maja dwa krańce, które stykają się z sobą: jeden to czysta niewiedza naturalna, w jakiej znajdują się wszyscy ludzie przy urodzeniu. Drugi kraniec to ten, do którego dochodzą wielkie dusze, które przebiegłszy wszystko, co ludzie mogą wiedzieć, uznają, że nie wiedzą nic, i znajdują się w takiej samej niewiedzy, z jakiej wyszli; ale jest to niewiedza uczona, która zna samą siebie. Ci pośrodku, którzy wyszli z naturalnej niewiedzy, a nie mogli dojść do tamtej mają jakowyś polor owej wiedzy zadufanej w sobie i udają mędrków. Owi to mącą świat i sądzą mylnie o wszystkim." EOT
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Waldek Godel
Date: 10 Nov 2009
Dnia Tue, 10 Nov 2009 17:38:15 +0100, Marek napisał(a):

> Blaise Pascal;"Swiat ma dobry sąd o rzeczach, ponieważ tkwi w naturalnej > niewiedzy, będącej prawdziwą siedzibą człowieka. Nauki maja dwa krańce, > które stykają się z sobą: jeden to czysta niewiedza naturalna, w jakiej > znajdują się wszyscy ludzie przy urodzeniu.
W pewnej zapadłej wiosce postawiono maszt telefonii komórkowej. Niemal od razu zaczęły napływać skargi - a to kury się nie niosą, a to krowy mleka nie dają, migreny, wzrost liczby samobójstw itede. Dyrektor sieci komórkowej napisał jedno krótkie pismo do sołtysa: "Te wszystkie plagi to pikuś. Pomyślcie, co będzie, jak ten maszt włączymy.".
Pozdrowienia, Waldek Godel awago.maupa.orangegsm.info | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Pete
Date: 11 Nov 2009
W dniu 10.11.09 17:47, Waldek Godel pisze:
> Dnia Tue, 10 Nov 2009 17:38:15 +0100, Marek napisał(a): >
>> Blaise Pascal;"Swiat ma dobry sąd o rzeczach, ponieważ tkwi w naturalnej >> niewiedzy, będącej prawdziwą siedzibą człowieka. Nauki maja dwa krańce, >> które stykają się z sobą: jeden to czysta niewiedza naturalna, w jakiej >> znajdują się wszyscy ludzie przy urodzeniu.
> > W pewnej zapadłej wiosce postawiono maszt telefonii komórkowej. Niemal od > razu zaczęły napływać skargi - a to kury się nie niosą, a to krowy mleka > nie dają, migreny, wzrost liczby samobójstw itede. > Dyrektor sieci komórkowej napisał jedno krótkie pismo do sołtysa: > "Te wszystkie plagi to pikuś. Pomyślcie, co będzie, jak ten maszt > włączymy.". >
http://ostrowite.com/bees.html
Pete
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Waldek Godel
Date: 11 Nov 2009
Dnia Wed, 11 Nov 2009 10:25:14 +0100, Pete napisał(a):

> http://ostrowite.com/bees.html
No.. a jak te pszczoły zaczną padać jak masz włączą... masakra.
Pozdrowienia, Waldek Godel awago.maupa.orangegsm.info | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Pete
Date: 13 Nov 2009
W dniu 11.11.09 11:32, Waldek Godel pisze:
> Dnia Wed, 11 Nov 2009 10:25:14 +0100, Pete napisał(a): > > > No.. a jak te pszczoły zaczną padać jak masz włączą... masakra. >
Juz padaja. I to bez tego egzemplarza...
Pete
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Atlantis
Date: 11 Nov 2009
Marek pisze:

> Szczęśliwi są ludzie, ktorzy są absolutnie pewni swojej wiedzy.
Mam pytanie: Mieszkasz na wsi czy w mieście? Jeśli w mieście to dobrze Ci radzę. Uciekaj na wieś ile sił w nogach. Najlepiej jakąś zapadłą wiochę głęboko w Bieszczadach. Dla pewności zamieszkaj w klatce Faraday'a. ;)
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: 11 Nov 2009
Marek wrote:

> Szczęśliwi są ludzie, ktorzy są absolutnie pewni swojej wiedzy.
Masz rację. A problem polega na tym, że ludzie którzy w tym siedzą, mają wątpliwości, natomiast protestujący zawsze wiedzą, że to co wykrzykują, jest prawdą, prawdą i prawdą. O tym, gdzie stało ZOMO już nie będe wspominać :-)
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Jan Strybyszewski
Date: 15 Dec 2009
Marek pisze:
>> ludzie to jednak mają fobie... a to wi-fi bedziesz wlaczal w jakims >> kombinezonie ochronnym? ;) >> sorry ale smieszne to jest.
> Szczęśliwi są ludzie, ktorzy są absolutnie pewni swojej wiedzy.
Na cos trzeba umrzec. Ja nosze od 12 lat komorki w kieszeniach spodni i jakos mam dwojke slicznych dzieci :) A SAR Nokii 2110 obawiam sie ze moglby cie porazic bodaj jest powyzej 5.
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: qwerty
Date: 10 Nov 2009
Użytkownik "BearBag" <cactusek@gmail.com> napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:c39d290c-73a7-4e6e-ae55-4759bbb45afb@15g2000yqy.googlegroups.com...
>
>> Reszta (poza przyzwoitym telfonem, który nie gubi zasięgu) obojętna. Jest >> tylko jeden warunek: w miarę niski SAR, czyli wskaźniki na ile komórka jest >> telefonem, a na ile kuchenką mikrofalową ;) >> >> Idealem byłaby E 52, ale SAR=1.23, czyli dość dużo >>
> > ludzie to jednak mają fobie... a to wi-fi bedziesz wlaczal w jakims > kombinezonie ochronnym? ;) > sorry ale smieszne to jest.
Akurat wi-fi mniej promieniuje, niż gsm.
Jeżeli nie potrafisz skonfigurować NOD32, aby nie wysyłał śmieci to lepiej nic nie pisz, gdyż nie jesteś obdarzony inteligencją.
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Waldek Godel
Date: 11 Nov 2009
Dnia Tue, 10 Nov 2009 17:00:55 +0100, qwerty napisał(a):

> Akurat wi-fi mniej promieniuje, niż gsm.
za to 100 razy bliżej
Pozdrowienia, Waldek Godel awago.maupa.orangegsm.info | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: J.F.
Date: 11 Nov 2009
On Wed, 11 Nov 2009 10:34:19 +0000,  Waldek Godel wrote: 
>Dnia Tue, 10 Nov 2009 17:00:55 +0100, qwerty napisał(a):
>> Akurat wi-fi mniej promieniuje, niż gsm.
> >za to 100 razy bliżej
Chyba dluzej, bo gsm to przy uchu, a wifi to przed oczami [no chyba ze ktos skype]. A i moc sie liczy, bo pomijajac wszelkie watpliwosci co do ogolnej szkodzliwosci fal, to jedno wydaje sie byc zgodne - mala moc bardzo malo szkodzi. J.
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Waldek Godel
Date: 11 Nov 2009
Dnia Wed, 11 Nov 2009 12:58:35 +0100, J.F. napisał(a):

> A i moc sie liczy, bo pomijajac wszelkie watpliwosci co do ogolnej > szkodzliwosci fal, to jedno wydaje sie byc zgodne - mala moc bardzo > malo szkodzi.
Nie trzeba być Einsteinem, żeby sobie policzyć, że mikrofalówka ma 800-600W i starcza to na 40 cm grzania. Przestawienie jej na 100W z wielkim trudem rozmraża 100g mięsa. Tymczasem telefony mają ograniczenie do 2W na 900 Mhz i 1W na 1800 Mhz (mikrofalówka to jakieś 2.5 MHz). Przy dobrym pokryciu sieci, w grę wchodzi jeszcze zdalne sterowanie mocą telefonu przez sieć, więc telefon może emitować ułamek tego jednego wata (stąd też widać głupotę tych co walczą ze stacjami BTS)
Pozdrowienia, Waldek Godel awago.maupa.orangegsm.info | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Koltek
Date: 11 Nov 2009

Użytkownik "Waldek Godel" <nospam@orangegsm.info> napisał w wiadomości
news:17sziumwwsy1i$.dlg@lepper.institute.com...

> więc telefon może emitować ułamek tego jednego wata > (stąd też widać głupotę tych co walczą ze stacjami BTS) > > -- > Pozdrowienia, Waldek Godel
Przecież moc emitowana przez telefon nie ma nic wspólnego z mocą emitowaną przez BTS. Obawa przed promieniowaniem nie jest głupotą. Odwrotnie - głupotą jest brak obawy.
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Waldek Godel
Date: 11 Nov 2009
Dnia Wed, 11 Nov 2009 22:21:34 +0100, Koltek napisał(a):

> Przecież moc emitowana przez telefon nie ma nic wspólnego > z mocą emitowaną przez BTS.
Ale ma dużo wspólnego z odległością BTS od telefonu. Jeżeli BTS odbiera silny i niezakłócony sygnał z telefonu, to nakazuje mu zmniejszyć moc emitowaną. W efekcie emisja spada, i to emisja emitowana tuż przy głowie delikwenta, a nie kilka tysięcy metrów dalej.
> Obawa przed promieniowaniem nie jest głupotą. > Odwrotnie - głupotą jest brak obawy.
skąd bierzesz ludzi którzy biegną z czerwoną flagą przed autem którym się poruszasz?
Pozdrowienia, Waldek Godel awago.maupa.orangegsm.info | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Koltek
Date: 11 Nov 2009

Użytkownik "Waldek Godel" <nospam@orangegsm.info> napisał w wiadomości
news:z90ikollcdux$.dlg@lepper.institute.com...
> Dnia Wed, 11 Nov 2009 22:21:34 +0100, Koltek napisał(a): >
> > Przecież moc emitowana przez telefon nie ma nic wspólnego > > z mocą emitowaną przez BTS.
> > Ale ma dużo wspólnego z odległością BTS od telefonu.
Ale nie o tym pisałeś w swoim poście.
> > Obawa przed promieniowaniem nie jest głupotą. > > Odwrotnie - głupotą jest brak obawy.
> > skąd bierzesz ludzi którzy biegną z czerwoną flagą przed autem którym się > poruszasz? > > -- > Pozdrowienia, Waldek Godel
To nie jest tak oczywiste jak w przypadku biegu z czerwoną flagą. Chociaż dzisiaj tez wiele aut powinno mieć jakiś ostrzegacz, szczególnie np. te z pijanymi kierowcami, itp.
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Marek
Date: 12 Nov 2009
>>> Obawa przed promieniowaniem nie jest głupotą. >>> Odwrotnie - głupotą jest brak obawy.
>> >> skąd bierzesz ludzi którzy biegną z czerwoną flagą przed autem którym się >> poruszasz?
Wśród wielu odpowiedzi google jest i ta: http://www.europarl.europa.eu/sides/getDoc.do?pubRef=-//EP//TEXT+REPORT+A6-2009-0089+0+DOC+XML+V0//PL I nie ma się co czarować. Od pól elektromagnetcznych ani krowy nie zaczną, ani kury nie przestaną znosić jajek, ale narażenia elektromagnetyczne są przez poważnych ludzi postrzegane jako zagrożenie dla zdrowia człowieka. Na ile je stanowią, to się dopiero okaże. Moje pytanie o wybór telefonu, w którym wyjściowym kryterium był SAR a na 2 miejscu inna niż rozmowy i sms-y funkcjonalność niektórzy interlkoutorzy zamienili w napastliwą akcję przeciw "ciemniakowi",który śmie wyciągać wnioski z parametrów, o których informuje sprzedawca telefonu. Może nie jestem tak oświecony jak co niektórzy, ale jeżlei telefon może mieć mniejszy bądź więszy SAR i producent mie o tym informuje, to biorę przy zbliżonej funkcjonalności telefonów ten o mniejszym. Teza "jest bezpieznie bo jest" jest równie niemądra jak "nie jest, bo nie jest". Tam, gdzie są wątpliwości zaczyna się nauka i badania. Tam, gdzie wątpliwości nie ma, zaczyna się ciemnogród. I nie jest ważne, czy w Koziej Wólce czy w Warszawie :) EOT
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Waldek Godel
Date: 12 Nov 2009
Dnia Thu, 12 Nov 2009 04:51:39 +0100, Marek napisał(a):

> Moje pytanie o wybór telefonu, w którym wyjściowym kryterium był SAR a na 2 > miejscu inna niż rozmowy i sms-y funkcjonalność niektórzy interlkoutorzy > zamienili w napastliwą akcję przeciw "ciemniakowi",który śmie wyciągać > wnioski z parametrów, o których informuje sprzedawca telefonu. > Może nie jestem tak oświecony jak co niektórzy, ale jeżlei telefon może > mieć mniejszy bądź więszy SAR i producent mie o tym informuje, to biorę > przy zbliżonej funkcjonalności telefonów ten o mniejszym.
Ale rozumiem, że pracowicie wyłączyłeś wszystkie inne źródła elektromagnetyczne w domu? Sieć bezprzewodową (swoją i sąsiadów), nie używasz mikrofalówki ani indukcyjnej płyty grzejnej, wyszukałeś sobie dom daleko od nadajników (to jak ten telefon będzie działał) i teraz pozostał ostatni element czyli telefon? Bo jak nie, to całość jest w zasadzie śmieszna - stąd i takie reakcje.
Pozdrowienia, Waldek Godel awago.maupa.orangegsm.info | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Marek
Date: 12 Nov 2009

> Ale rozumiem, że pracowicie wyłączyłeś wszystkie inne źródła > elektromagnetyczne w domu? Sieć bezprzewodową (swoją i sąsiadów), nie > używasz mikrofalówki ani indukcyjnej płyty grzejnej, wyszukałeś sobie dom > daleko od nadajników (to jak ten telefon będzie działał) i teraz pozostał > ostatni element czyli telefon? Bo jak nie, to całość jest w zasadzie > śmieszna - stąd i takie reakcje.
Poczytaj trochę o propagacji fal radiowych a szczególnie o zależności natężenia pola od odległości od nadajnika. Nie jest problemem do 2 W w antene, problemem jest odległość od głowy podczas rozmowy. Czytałeś o metodologii pomiarów SAR ? To Ci dużo wyjaśni. Co do wyżej wymienionych żródeł EMC: w smogu elektromagnetycznym żyjemy i żyć będziemy.Niektórzy producenci nawet próbują pozyskać z tego smogu... energię do zasilania urządzeń elektronicznych. Wypadałoby dodać telefon DECT wraz ze sposobem w jaki pracuje i... odkurzacz ;). Warto czasem się zastanowić, czy nie opłaca się trochę minimalizować zagrożeń. Wiem, że z autorytatywnie i ironicznie wypowiedzianych słów trudno się wycofać, ale ludzi wielkich stać na refleksję.
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Waldek Godel
Date: 12 Nov 2009
Dnia Thu, 12 Nov 2009 10:07:09 +0100, Marek napisał(a):

> Poczytaj trochę o propagacji fal radiowych a szczególnie o zależności > natężenia pola od odległości od nadajnika. Nie jest problemem do 2 W w > antene, problemem jest odległość od głowy podczas rozmowy. Czytałeś o > metodologii pomiarów SAR ? To Ci dużo wyjaśni.
tak czytałem. I jak ci powiedziano - lepiej kupić zestaw słuchawkowy.
> Co do wyżej wymienionych żródeł EMC: w smogu elektromagnetycznym żyjemy i > żyć będziemy.Niektórzy producenci nawet próbują pozyskać z tego smogu... > energię do zasilania urządzeń elektronicznych. Wypadałoby dodać telefon > DECT wraz ze sposobem w jaki pracuje i... odkurzacz ;).
o.. no prosze, więc jednak jest smog.
> Warto czasem się zastanowić, czy nie opłaca się trochę minimalizować > zagrożeń. Wiem, że z autorytatywnie i ironicznie wypowiedzianych słów > trudno się wycofać, ale ludzi wielkich stać na refleksję.
Tak, warto, w rozsądny sposób. Czyli nie wyszukując telefonu który ma emisje o 5% mniejszą, tylko np., wyjeżdzając na weekend na wieś, wyłaczając telefon całkowicie. Potrafisz tak?
Pozdrowienia, Waldek Godel awago.maupa.orangegsm.info | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Micha³ Kaczerowski
Date: 20 Nov 2009
On 12 Lis, 10:07, Marek <marek.gr...@poczta.onet.pl> wrote:
> > Ale rozumiem, że pracowicie wyłączyłeś wszystkie inne źródła > > elektromagnetyczne w domu? Sieć bezprzewodową (swoją i sąsiadów), nie > > używasz mikrofalówki ani indukcyjnej płyty grzejnej, wyszukałeś sobie dom > > daleko od nadajników (to jak ten telefon będzie działał) i teraz pozostał > > ostatni element czyli telefon? Bo jak nie, to całość jest w zasadzie > > śmieszna - stąd i takie reakcje.
> > Poczytaj trochę o propagacji fal radiowych a szczególnie o zależności > natężenia pola od odległości od nadajnika. Nie jest problemem do 2 W w > antene, problemem jest odległość od głowy podczas rozmowy. Czytałeś o > metodologii pomiarów SAR ? To Ci dużo wyjaśni. > Co do wyżej wymienionych żródeł EMC: w smogu elektromagnetycznym żyjemy i > żyć będziemy.Niektórzy producenci nawet próbują pozyskać z tego smogu... > energię do zasilania urządzeń elektronicznych. Wypadałoby dodać telefon > DECT wraz ze sposobem w jaki pracuje i... odkurzacz ;). > > Warto czasem się zastanowić, czy nie opłaca się trochę minimalizować > zagrożeń.
Istnieją normy, przepisy z zakresu ochrony środowiska (ogół populacji) oraz przepisy ochrony pracy. Wartości przyjmowane przez nasze prawo są jednymi z najbardziej restrykcyjnych na świecie... -- Pozdrawiam Michał Kaczerowski www.ambiens.pl
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: cpt. Nemo
Date: 13 Nov 2009

Użytkownik "Waldek Godel" <nospam@orangegsm.info> napisał w wiadomości
news:9rkympqvhxcg.dlg@lepper.institute.com...
> > > Ale rozumiem, że pracowicie wyłączyłeś wszystkie inne źródła > elektromagnetyczne w domu? Sieć bezprzewodową (swoją i sąsiadów), nie > używasz mikrofalówki ani indukcyjnej płyty grzejnej, wyszukałeś sobie
dom
> daleko od nadajników (to jak ten telefon będzie działał) i teraz
pozostał
> ostatni element czyli telefon?
Hop, hop - a te promieniujace z czestotliwoscia 50Hz druty w scianach tez trza by wypruc ? :) Pozdrawiam,
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Atlantis
Date: 12 Nov 2009
Marek pisze:

> I nie ma się co czarować. Od pól elektromagnetcznych ani krowy nie zaczną, > ani kury nie przestaną znosić jajek, ale narażenia elektromagnetyczne są > przez poważnych ludzi postrzegane jako zagrożenie dla zdrowia człowieka. Na > ile je stanowią, to się dopiero okaże.
Tylko najciekawsze jest tutaj to, że zwykle gdy czyta się wypowiedzi ludzi ze środowiska na ten temat padają w nich magiczne słowa: "mogą", "być może", "jest to możliwe", "w pewnym stopniu" i tak dalej. Jednak udowodnienie z całą pewnością owej szkodliwości, "zmierzenie" jej jakoś wyjść nie może. Tymczasem środowisko naukowe nie ma takich problemów z wieloma innymi czynnikami o których WIEMY, że są chorobotwórcze, a pomimo tego tolerujemy je w swoim otoczeniu: smog (ten tradycyjny, samochodowy), promieniowanie UV (to, które co roku w dużych ilościach zwykliśmy przyjmować wylegując się na plaży) albo dym tytoniowy. Wyeliminowałeś już te wszystkie czynniki, skoro zabierasz się za nieokreślone zagrożenie ze strony EM? Jeśli nie, to jesteś zwyczajnie niekonsekwentny... To jest właśnie najśmieszniejsze w przypadku protestujących mieszkańców wsi. Pali taki paczkę papierosów dziennie, dom ma kryty azbestem, dieta wróży mu miażdżycę na stare lata ale on WIE, że zabije go rak wywołany przez "promieniotwórczą wieżę". ;)
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Waldek Godel
Date: 12 Nov 2009
Dnia Thu, 12 Nov 2009 10:50:35 +0100, Atlantis napisał(a):

> To jest właśnie najśmieszniejsze w przypadku protestujących mieszkańców > wsi. Pali taki paczkę papierosów dziennie, dom ma kryty azbestem, dieta > wróży mu miażdżycę na stare lata ale on WIE, że zabije go rak wywołany > przez "promieniotwórczą wieżę". ;)
o. to, to....
Pozdrowienia, Waldek Godel awago.maupa.orangegsm.info | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: brum
Date: 12 Nov 2009
>> To jest właśnie najśmieszniejsze w przypadku protestujących mieszkańców >> wsi. Pali taki paczkę papierosów dziennie, dom ma kryty azbestem, dieta >> wróży mu miażdżycę na stare lata ale on WIE, że zabije go rak wywołany >> przez "promieniotwórczą wieżę". ;)
autora nie pamietam, przeczytane na p.r.r.a.: "Po postawieniu masztu we wsi ludzie zaczeli pisac do wójta, plebana i wlasciciela masztu pisma ze skargami, ze a to kury nie niosa, cielaki sie ciela z dwiema glowami, baby maja migreny, a koty na myszy nie poluja bo staly sie radioaktywne. Wlasciciel masztu napisal odpowiedz i poprosil, aby pleban po mszy odczytal. 'Kochani wspólparafianie. Jestem gleboko poruszony wszystkimi plagami jakich doznaliscie, a o których skrzetnie mnie poinformowaliscie w swoich listach. Jednak te plagi to jeszcze nic w porównaniu do tych, których doznacie jak ten maszt wlaczymy'."
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: J.F.
Date: 12 Nov 2009
On Thu, 12 Nov 2009 10:50:35 +0100,  Atlantis wrote: 
>Tylko najciekawsze jest tutaj to, że zwykle gdy czyta się wypowiedzi >ludzi ze środowiska na ten temat padają w nich magiczne słowa: "mogą", >"być może", "jest to możliwe", "w pewnym stopniu" i tak dalej. Jednak >udowodnienie z całą pewnością owej szkodliwości, "zmierzenie" jej jakoś >wyjść nie może.
No bo w tym wlasnie problem - nie zabija od razu, ani w godzine, ani w 5 minut. Ale dasz glowe ze po 20 latach nie podnosi ryzyka bialaczki czy raka mozgu trzykrotnie ?
>Tymczasem środowisko naukowe nie ma takich problemów z wieloma innymi >czynnikami o których WIEMY, że są chorobotwórcze, a pomimo tego >tolerujemy je w swoim otoczeniu: smog (ten tradycyjny, samochodowy), >promieniowanie UV (to, które co roku w dużych ilościach zwykliśmy >przyjmować wylegując się na plaży) albo dym tytoniowy.
Z niektorymi sie jednak walczy.
>To jest właśnie najśmieszniejsze w przypadku protestujących mieszkańców >wsi. Pali taki paczkę papierosów dziennie, dom ma kryty azbestem, dieta >wróży mu miażdżycę na stare lata ale on WIE, że zabije go rak wywołany >przez "promieniotwórczą wieżę". ;)
Ojciec zyl tak samo i raka nie mial :-) J.
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Atlantis
Date: 13 Nov 2009
J.F. pisze:

> Ale dasz glowe ze po 20 latach nie podnosi ryzyka bialaczki czy raka > mozgu trzykrotnie ?
Litości, ileż można... Przecież to promieniowanie nie pojawiło się po raz pierwszy wraz z komórkami! Skończcie wreszcie z tym głupim argumentem! Te częstotliwości są w użytku przynajmniej od drugiej wojny światowej, kiedy to używano ich m.in. do radiolokacji (w komunikacji zaczęto je stosować nieco później) zresztą z DUŻO większymi mocami. Ale problem się nagle zrobił, gdy pobudowano maleńkie nadajniczki. ;) Ba! Jeśli na chwilę zapomnimy o samych częstotliwościach i skupimy się na mocy to wyjdzie nam ciekawa sprawa. BTS to z reguły kilka - kilkanaście watów (niekiedy, z rzadka kilkadziesiąt). Wiesz z jaką mocą nadawał maszt w Gąbinie pod Konstantynowem? Całe 2MW (słownie: dwa miliony watów). Żadnego negatywnego wpływu na zdrowie mieszkańców przez prawie dwadzieścia lat jego funkcjonowania nie zaobserwowano. A przecież było to standardem! Wielkie długo i średniofalowe nadajniki funkcjonowały długimi dekadami, nieraz na obrzeżach miast (RTCN Malczewskiego w Krakowie na ten przykład). To jakaś paranoja, że alarm podnosi się w czasach dla ktorych charalterystyczna jest tendencja do DRASTYCZNEGO ograniczania mocy nadajników. Kiedyś budowało się wielkie stacje nadawcze obejmujące zasięgiem całe kontynenty. Dzisiaj do łączności globalnej mamy satelity, podmorskie kable światłowodowe itp. Radio ma znaczenie lokalne (UKF FM, trunking, GSM, 3G) albo wręcz BARDZO lokalne (WiFi, Bluetooth, DECT). Problem z wami jest taki, że upatrzyliście sobie jednego wroga. Nie potraficie dostrzec braku logiki w swoich działaniach. To prawda - nie wiesz na 100% czy promieniowanie telefonu komórkowego nie jest szkodliwe. Nie wiesz tego odnośnie tysięcy innych czynników wprowadzonych do twojego otoczenia w ostatnich dekadach. Upór w stosunku do telefonów i BTSów jest więc nie tylko nielogiczny ale i po prostu śmieszny.
> Z niektorymi sie jednak walczy.
Tak. WIEDZĄC na 100%, iż są szkodliwe. A i tak nie walczy się z takim paranoidalnym zacięciem jak to robią przeciwnicy wież BTS. ;)
> Ojciec zyl tak samo i raka nie mial :-)
To gdzie problem z wieżą? ;)
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: J.F.
Date: 14 Nov 2009
On Fri, 13 Nov 2009 11:13:47 +0100,  Atlantis wrote: 
>J.F. pisze:
>> Ale dasz glowe ze po 20 latach nie podnosi ryzyka bialaczki czy raka >> mozgu trzykrotnie ?
>Litości, ileż można... Przecież to promieniowanie nie pojawiło się po >raz pierwszy wraz z komórkami! Skończcie wreszcie z tym głupim argumentem! >Te częstotliwości są w użytku przynajmniej od drugiej wojny światowej, >kiedy to używano ich m.in. do radiolokacji (w komunikacji zaczęto je >stosować nieco później) zresztą z DUŻO większymi mocami. >Ale problem się nagle zrobił, gdy pobudowano maleńkie nadajniczki. ;)
A jak daleko mieszkasz od radaru, a jak daleko od BTS, a jak daleko od komorki ? W glosnikach komputera nie slysze radaru, nie slysze BTS, a komorke w odleglosci 30cm slychac az za dobrze - to tez o czyms swiadczy.
>Wiesz z jaką mocą >nadawał maszt w Gąbinie pod Konstantynowem? Całe 2MW (słownie: dwa >miliony watów).
Inne czestotliwosci, inne anteny - trudno wprost porownac.
>Żadnego negatywnego wpływu na zdrowie mieszkańców przez >prawie dwadzieścia lat jego funkcjonowania nie zaobserwowano.
Mieszkancy byli innego zdania :-) Czy slusznego to nie wiem. A z drugiej strony wiadomo ze ekspozycja na naprawde duza moc jest szkodliwa. Zachodzi wiec pytanie gdzie lezy bezpieczna granica.
>Problem z wami jest taki, że upatrzyliście sobie jednego wroga. Nie >potraficie dostrzec braku logiki w swoich działaniach. To prawda - nie >wiesz na 100% czy promieniowanie telefonu komórkowego nie jest >szkodliwe. Nie wiesz tego odnośnie tysięcy innych czynników >wprowadzonych do twojego otoczenia w ostatnich dekadach. Upór w stosunku >do telefonów i BTSów jest więc nie tylko nielogiczny ale i po prostu >śmieszny.
Telefon daje jednak relatywnie najwiekszy sygnal. Teraz pytanie czy ktos "naraza sie" 5 minut dziennie, czy np 8h dziennie.
>> Ojciec zyl tak samo i raka nie mial :-)
>To gdzie problem z wieżą? ;)
Za Ojca wiezy nie bylo :-) J.
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Waldek Godel
Date: 14 Nov 2009
Dnia Sat, 14 Nov 2009 12:35:52 +0100, J.F. napisał(a):

> A jak daleko mieszkasz od radaru, a jak daleko od BTS, a jak daleko od > komorki ? > W glosnikach komputera nie slysze radaru, nie slysze BTS, a komorke w > odleglosci 30cm slychac az za dobrze - to tez o czyms swiadczy.
A z 1m i 30cm już nie słychać. I o czym to świadczy??? Powiem więcej - z 10 cm można wykryć zakłócenia powodowane przez urządzenia będące WYŁĄCZNIE ODBIORNIKAMI. Np. odbiornik GPS albo skaner UKF. Aha.. jak weźmiesz starego IBM PC XT, postawisz obok radia i włączysz - radio przestanie działać. Zabronić natychmiast komputerów!!!!!!
> A z drugiej strony wiadomo ze ekspozycja na naprawde duza moc jest > szkodliwa. Zachodzi wiec pytanie gdzie lezy bezpieczna granica.
no.. to mamy sieci GSM i UMTS wykluczone... i problem z głowy.
> Telefon daje jednak relatywnie najwiekszy sygnal. Teraz pytanie czy > ktos "naraza sie" 5 minut dziennie, czy np 8h dziennie.
Może warto zacząć od obserwacji techników GSM łażących na codzień po wieżach BTS? Jak im coś będzie, to może juz za kilkadziesiąt lat bedzie można zaobserwować podobne objawy u normalnych uzytkowników sieci. A dokąd im nic nie jest - olać?
Pozdrowienia, Waldek Godel awago.maupa.orangegsm.info | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: J.F.
Date: 14 Nov 2009
On Sat, 14 Nov 2009 11:40:28 +0000,  Waldek Godel wrote: 
>Dnia Sat, 14 Nov 2009 12:35:52 +0100, J.F. napisał(a):
>> A jak daleko mieszkasz od radaru, a jak daleko od BTS, a jak daleko od >> komorki ? >> W glosnikach komputera nie slysze radaru, nie slysze BTS, a komorke w >> odleglosci 30cm slychac az za dobrze - to tez o czyms swiadczy.
>A z 1m i 30cm już nie słychać. I o czym to świadczy???
Ze najlepiej trzymac telefon metr od glowy :-)
>Powiem więcej - z 10 cm można wykryć zakłócenia powodowane przez urządzenia >będące WYŁĄCZNIE ODBIORNIKAMI.
Ale to wykrywasz specjalnie czulym sprzetem. A tu masz sprzet zasadniczo nieczuly na zaklocenia, bo do tej pory nic go nie zaklocalo, a jednak telefon jest mocniejszy :-)
>Aha.. jak weźmiesz starego IBM PC XT, postawisz obok radia i włączysz - >radio przestanie działać.
Polemizowalbym. Co prawda XT nie mialem, ale bylo w solidnej metalowej skrzynce. Z nieco pozniejszej praktyki to najbardziej na radia FM wplywaly karty graficzne - cos tam sie nakladalo.
>Zabronić natychmiast komputerów!!!!!!
Troche jednak sieja, znacznie wiecej niz byl narazony przecietny czlowiek we wczesniejszych latach. A pamietasz "szwedzkie normy na monitory" ?
>> Telefon daje jednak relatywnie najwiekszy sygnal. Teraz pytanie czy >> ktos "naraza sie" 5 minut dziennie, czy np 8h dziennie.
> >Może warto zacząć od obserwacji techników GSM łażących na codzień po >wieżach BTS? Jak im coś będzie, to może juz za kilkadziesiąt lat bedzie >można zaobserwować podobne objawy u normalnych uzytkowników sieci. >A dokąd im nic nie jest - olać?
Ale oni dopiero od ~10 lat tak laza. Poczekaj jeszcze 10, wtedy sie dowiemy czy mozna olac czy trzeba sie skladac na odszkodowania :-) Poza tym czy mi sie wydaje czy oni sumarycznie wcale tak duzo nie laza, a w miare mozliwosci przy wylaczonych nadajnikach lub poza glowna wiazka ? O ile pamietam to stosowne ostrzezenia byly przy transceiverach VSAT, a to tez tylko pare W .. J.
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Waldek Godel
Date: 14 Nov 2009
Dnia Sat, 14 Nov 2009 13:29:27 +0100, J.F. napisał(a):

> Ale to wykrywasz specjalnie czulym sprzetem. > A tu masz sprzet zasadniczo nieczuly na zaklocenia, bo do tej pory nic > go nie zaklocalo, a jednak telefon jest mocniejszy :-)
Owszem, nie, całkiem zwykły wystarczy.
> Polemizowalbym. Co prawda XT nie mialem, ale bylo w solidnej metalowej > skrzynce.
A jednak. Widziałem jak blokowało radio w przeciwległym kącie pokoju.
> Ale oni dopiero od ~10 lat tak laza. Poczekaj jeszcze 10, wtedy sie > dowiemy czy mozna olac czy trzeba sie skladac na odszkodowania :-)
Ale 20 lat u nich, to jakieś 50-60 lat u normalnego użyszkodnika. I to w gorszym przypadku. Skąd bedziesz wiedział, że 60-latek umarł od telefonu GSM, czy od jedzenia tego chemicznego gówna sprzedawanego jako żywność?
Pozdrowienia, Waldek Godel awago.maupa.orangegsm.info | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Atlantis
Date: 14 Nov 2009
J.F. pisze:

> Poza tym czy mi sie wydaje czy oni sumarycznie wcale tak duzo nie > laza, a w miare mozliwosci przy wylaczonych nadajnikach lub poza > glowna wiazka ?
Czytałem kiedyś wypowiedź pewnego inżyniera zajmującego się tematem w pewnej książce. Wspominał o specjalnej odzieży ochronnej. Ale tam chodziło w wspinanie się na wieżę, na której rozwieszone były nie tylko BTSy ale również dipole półfalowe nadajników radiofonicznych UFK FM (a to już moc mierzona w tysiącach watów)
> O ile pamietam to stosowne ostrzezenia byly przy transceiverach VSAT, > a to tez tylko pare W ..
Może chodziło o to, że antena była silnie kierunkowa (wycelowana wprost w satelitę), więc i natężenie pola w jednym punkcie tuż przy niej mogło być dość duże? Zresztą z ostrzeżeniami często jest tak, że są mocno na wyrost, bo np. tak nakazuje prawo, co widać chociażby w przypadku leków. :)
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Atlantis
Date: 14 Nov 2009
J.F. pisze:

> A jak daleko mieszkasz od radaru, a jak daleko od BTS, a jak daleko > od komorki ?
Hahaha! Kilkadziesiąt km od miejsca w którym mieszkam znajduje się lotnisko i baza wojskowa. Mieszkańcy jednej z okolicznych miejscowości mają wzgórze porośnięte lasem, a na samym szczycie stację radarową. Wiesz oczywiście, że o lokalizacji BTSa i odległości od zabudowań decyduje natężenie pola elektromagnetycznego? Składa się na nie odległość od nadajnika i moc z jaką pracuje. Poszukaj ile wynoszą normy w Polsce a ile w USA. Hint: w naszym kraju są i tak znaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaacznie zaniżone. Protestującym i tak nie dogodzisz. Wieża będzie stała 400 metród od zabudowań - będzie źle. Kilometr? I tak najbliższy sąsiad będzie biadolił, że go przez nią głowa boli. I tak dalej.
> W glosnikach komputera nie slysze radaru, nie slysze BTS, a komorke w > odleglosci 30cm slychac az za dobrze - to tez o czyms swiadczy.
A to moja wina, że masz beznadziejne głośniki komputerowe? ;) Tak naprawdę nie słyszysz w nich sygnały 1800 MHz. Słyszysz impulsy, impulsy (taką formę ma transmisja wychodząca z komórki) które indukują się w nieekranowanych elementach wzmacniacza, podlegają detekcji i wzmocnieniu, a następnie poruszają membranę głośnika. Na tej samej zasadzie tani, chiński sprzęt audio potrafi przypadkowo odebrać jakąś zagraniczną (u mnie zwykle słyszy się rosyjskie) stację dlugo lub średniofalową. Kabel robi za antenę, jakiś element LC (choćby chodziło o pojemność i indukcyjność "montażową") wyłowi odpowiednią częstotliwość, byle półprzewodnik zacznie robić za detektor a kolejne stopnie wzmacniacza wzmocnią go do tego stopnia, że będzie słyszalny w głośniku). Podstawy radiotechniki. ;) Hmm... A nie boisz się impulsów elektromagnetycznych wywoływanych przez iskrę na stykach włącznika światła elektrycznego? Przecież też słychać je w kiepskich wzmacniaczach. ;P
>> Wiesz z jaką mocą nadawał maszt w Gąbinie pod Konstantynowem? Całe >> 2MW (słownie: dwa miliony watów).
> > Inne czestotliwosci, inne anteny - trudno wprost porownac.
"Inne częstotliwości", "trudno porównać", "nie da się stwierdzić". Ale wy "znawcy" wiecie, że akurat te częstotliwości od komórek szkodzą. ;P Dla twojej informacji: zanim masowo pojawiły się komórki krzykacze widzieli zagrożenie w VLF (falach bardzo długich) - generowanych m.in. przez linie wysokiego napięcia. Był nawet o tym odcinek "Archiwum X". :P Jak tylko znaleźliście sobie nowego wroga to natychmiast zapomnieliście o starym.
> Mieszkancy byli innego zdania :-) Czy slusznego to nie wiem.
Krowy się nie niosły i kury mleka nie dawały? ;) Wiesz... W dwudziestoleciu międzywojennym prasa donosiła, że zdaniem chłopstwa pojawiające się gdzieniegdzie na wsiach ODBIORCZE anteny radiowe miały być odpowiedzialne za klęskę zbyt obfitych opadów deszczu. ;)
> A z drugiej strony wiadomo ze ekspozycja na naprawde duza moc jest > szkodliwa. Zachodzi wiec pytanie gdzie lezy bezpieczna granica.
Generalnie natężenie pola bardzo szybko spada wraz z oddalaniem się od anteny. Po to właśnie są wydzielane strefy bezpieczeństwa. Ryzykowne jest długotrwałe przesiadywanie tuż obok anteny naparzającej w eter z pełną mocą - o tym wspomina rozdział o BHP w każdym podręczniku dla początkujących radioamatorów.
> Telefon daje jednak relatywnie najwiekszy sygnal. Teraz pytanie czy > ktos "naraza sie" 5 minut dziennie, czy np 8h dziennie.
Hmm... Widzisz. Chodzi o to, że jak na razie nie stwierdzono jakichś efektów wskazujących na "kumulację" skutków promieniowania. Nie ma dowodów na rakotwórczość, efekt termiczny (porównywanie do mikrofalówki) to przecież nic w porównaniu z przegrzaniem z jakim musi sobie radzić nasz organizm gdy wystawimy głowę na upał. Ogólnie mogę się zgodzić z jednym: JEŚLI (WIELKIE JEŚLI) te fale jakoś szkodzą, to bardziej obawiałbym się właśnie trzymania tej antenki przy głowie (a nie obawiam się) niż stojącej 400 m dalej wieży BTS. Dzisiaj IMO nie ma co biadolić. Jest to spóźnione o kilkanaście lat - dzisiaj infrastruktura o wiele gęstsza, więc i średnia moc wypromieniowywana przez telefon jest znacznie mniejsza niż w czasach tylko i wyłącznie GSM900. ;)
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: 14 Nov 2009
J.F. wrote:

> A jak daleko mieszkasz od radaru, a jak daleko od BTS, a jak daleko od > komorki ?
Wiesz, jak działa antena radaru, a jak BTS-a? Słyszaleś o zysku anteny?
> W glosnikach komputera nie slysze radaru, nie slysze BTS, a komorke w > odleglosci 30cm slychac az za dobrze - to tez o czyms swiadczy.
O niczym. Nośnej niemodulowanej, nawet o mocy 2 kW w głośnikach nie usłyszysz. Nośną 1 W modulowaną impulsowo odpowiednią (słyszalną) częstotliwością - jak najbardziej. Jakieś wnioski?
>
>> Wiesz z jaką mocą >> nadawał maszt w Gąbinie pod Konstantynowem? Całe 2MW (słownie: dwa >> miliony watów).
> > Inne czestotliwosci, inne anteny - trudno wprost porownac. >
Efekt termiczny jest i w jednym i w drugim przypadku, prawda? M.
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: J.F.
Date: 14 Nov 2009
On Sat, 14 Nov 2009 18:17:51 +0100,  Maciej Bebenek (news.onet.pl)
>J.F. wrote:
>> A jak daleko mieszkasz od radaru, a jak daleko od BTS, a jak daleko od >> komorki ?
>Wiesz, jak działa antena radaru, a jak BTS-a? Słyszaleś o zysku anteny?
Wiem ze na Heathrow bylo slychac w radiu radar. No ale to bylo w odleglosci kilkudziesieciu metrow i na zewnatrz. Nikt tam nie przebywal stale .. chyba ze jakas ochrona.
>> W glosnikach komputera nie slysze radaru, nie slysze BTS, a komorke w >> odleglosci 30cm slychac az za dobrze - to tez o czyms swiadczy.
>O niczym. Nośnej niemodulowanej, nawet o mocy 2 kW w głośnikach nie >usłyszysz. Nośną 1 W modulowaną impulsowo odpowiednią (słyszalną) >częstotliwością - jak najbardziej. Jakieś wnioski?
Ale nie masz w okolicy 2kW niemodulowanych. A to co nadawal Gabin bylo modulowane, ale nie zaklocalo .. czy moze slabo zaklocalo ..
>>> Wiesz z jaką mocą >>> nadawał maszt w Gąbinie pod Konstantynowem? Całe 2MW (słownie: dwa >>> miliony watów).
>> Inne czestotliwosci, inne anteny - trudno wprost porownac. >>
>Efekt termiczny jest i w jednym i w drugim przypadku, prawda?
A oprocz efektow termicznych na pewno nie ma zadnych innych ? A nawet i termiczne - inne czestotliwosci, inne wnikanie, inny rozklad pola w poblizu anteny. J.
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Atlantis
Date: 14 Nov 2009
J.F. pisze:

> Ale nie masz w okolicy 2kW niemodulowanych.
Chyba nie o to przedmówcy chodziło. W przypadku telefonu komórkowego nie odbierasz samego przekazu. Słyszysz zwyczajne impulsy będące hmm... Najlepiej brzmi angielskie określenie "bursts of data". :) To dokładnie na takiej samej zasadzie jak impuls wygenerowany przez iskrę przeskakującą między stykami włącznika elektrycznego albo łuk spawarki elektrycznej. Słowem twój wzmacniacz w chińskich głośniczkach nie łapie i nie puszcza Ci samej transmisji 1800 MHz z twojego telefonu. Wychwytuje jedynie impulsy w które ta transmisja jest "upakowana". Podejrzewam, że fali ciągłej o tej częstotliwości byś w swoich głośnikach nie usłyszał.
> A to co nadawal Gabin bylo modulowane, ale nie zaklocalo .. czy moze > slabo zaklocalo ..
Typowa modulacja amplitudy. W sprzyjających okolicznościach może zakłócać nawet setki lub tysiące kilometrów od nadajnika. Zwyczajnie radioodbiornik AM na ten zakres fal radiowych jest prosty jak konstrukcja cepa i w sprzyjających okolicznościach pewne urządzenia (np. kiepski wzmacniacz) mogę nieintencjonalnie zacząć działać jak takie proste radio. ;)
> A oprocz efektow termicznych na pewno nie ma zadnych innych ?
Kogo pytasz? To Ty uważasz, że fale zabijają, powiedz nam wreszcie na jakich podstawach! ;)
> A nawet i termiczne - inne czestotliwosci, inne wnikanie, inny rozklad > pola w poblizu anteny.
Konkrety, prosimy o konkrety. :)
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: 14 Nov 2009
J.F. wrote:
> On Sat, 14 Nov 2009 18:17:51 +0100, Maciej Bebenek (news.onet.pl)
>> J.F. wrote:
>>> A jak daleko mieszkasz od radaru, a jak daleko od BTS, a jak daleko od >>> komorki ?
>> Wiesz, jak działa antena radaru, a jak BTS-a? Słyszaleś o zysku anteny?
> > Wiem ze na Heathrow bylo slychac w radiu radar. No ale to bylo w > odleglosci kilkudziesieciu metrow i na zewnatrz. Nikt tam nie > przebywal stale .. chyba ze jakas ochrona.
Nie sądzę, żeby ktokolwiek przebywał w wiązce radarowej w odległości mniejszej niż kilkaset metrów. Poznałbyś takiego od razu - świeciłby w ciemności :-)
>
>>> W glosnikach komputera nie slysze radaru, nie slysze BTS, a komorke w >>> odleglosci 30cm slychac az za dobrze - to tez o czyms swiadczy.
>> O niczym. Nośnej niemodulowanej, nawet o mocy 2 kW w głośnikach nie >> usłyszysz. Nośną 1 W modulowaną impulsowo odpowiednią (słyszalną) >> częstotliwością - jak najbardziej. Jakieś wnioski?
> > Ale nie masz w okolicy 2kW niemodulowanych. > A to co nadawal Gabin bylo modulowane, ale nie zaklocalo .. czy moze > slabo zaklocalo .. >
Modulacja TDMA, nadawana z odpowiednią częstotliwością ramek. Usłyszysz nawet kilka miliwatów z anteną leżącą obok kiepsko ekranowanego przewodu akustycznego. A czy mam 2kW w okolicy? Nie wiem, mieszkam ok. 1000 m od warszawskiego PKiN i wiem tylko tyle, że kiepskie piloty do zamków centralnych nie chcą tu działać. Domyślasz się, dlaczego??
>>>> Wiesz z jaką mocą >>>> nadawał maszt w Gąbinie pod Konstantynowem? Całe 2MW (słownie: dwa >>>> miliony watów).
>>> Inne czestotliwosci, inne anteny - trudno wprost porownac. >>>
>> Efekt termiczny jest i w jednym i w drugim przypadku, prawda?
> > A oprocz efektow termicznych na pewno nie ma zadnych innych ?
POwiedz ;-) I zmierz. Efekt termiczny można zmierzyć (pod wariunikem, że się wie, co się mierzy). Efektów psychozy zmierzyć nie potrafię.
> > A nawet i termiczne - inne czestotliwosci, inne wnikanie, inny rozklad > pola w poblizu anteny.
W zasadzie... mikrofale 2 GHz (tak definioano to jeszcze niedawno) charakteryzują się zjawiskiem naskórkowości - prąd płynie po powierzchni przewodnika, jakim jest ciało ludzkie. Fale długie - 225 kHz czyli 1330 m, wnikają w głąb i przeowdników i organizmów żywych. Rozkład pola? ANtena to antena, dipol to dipol. W szkolnym czy akademickim podręczniku są charakterystyki pionowe i poziome anten różnych typów, w tym dipoli półfalowych. Tylko pamiętaj proszę, że natężenie pola maleje z kwadratem odległości. Nadajnik o mocy 20 W (typowy BTS) z odległości 10 m "sieje" tak samo, jak 2 kW z odległości 100 m czy 200 kW z odległości 1000 m. A, przypomnę, mieszkam ok. 1000 m od PKiN, gdzie półtora roku temu łączna moc nadajników telewizyjnych przekraczała 200 kW. Wniosek: nadal żyję (choć mieszkam w tym miejscu jakieś 17 lat) i od tej pory żaden BTS jest mi niegroźny :-)
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: J.F.
Date: 15 Nov 2009
On Sun, 15 Nov 2009 00:56:09 +0100,  Maciej Bebenek (news.onet.pl) 
>J.F. wrote:
>> Wiem ze na Heathrow bylo slychac w radiu radar. No ale to bylo w >> odleglosci kilkudziesieciu metrow i na zewnatrz. Nikt tam nie >> przebywal stale .. chyba ze jakas ochrona.
> >Nie sądzę, żeby ktokolwiek przebywał w wiązce radarowej w odległości >mniejszej niż kilkaset metrów. Poznałbyś takiego od razu - świeciłby w >ciemności :-)
Jakby byly calkowicie nieszkodliwe .. to co by swiecilo ? :-) Jesli sie nie myle to to jest antena http://maps.google.com/maps?t=h&ie=UTF8&ll=51.473035,-0.453639&spn=0.000426,0.000846&z=20 Jak widac w poblizu sa drogi, budynki, przystanki autobusow o ile dobrze pamietam. Oczywiscie kilkadziesiat m ponizej, wiec poza glowna wiazka. Ale w radiu bylo slychac ze antena jest pod odpowiednim katem.
>> Ale nie masz w okolicy 2kW niemodulowanych. >> A to co nadawal Gabin bylo modulowane, ale nie zaklocalo .. czy moze >> slabo zaklocalo .. >>
>Modulacja TDMA, nadawana z odpowiednią częstotliwością ramek. Usłyszysz >nawet kilka miliwatów z anteną leżącą obok kiepsko ekranowanego przewodu >akustycznego.
Bluetooth i wifi nadaja pakietami. Slyszysz stuki ?
>A czy mam 2kW w okolicy? Nie wiem, mieszkam ok. 1000 m od warszawskiego >PKiN i wiem tylko tyle, że kiepskie piloty do zamków centralnych nie >chcą tu działać. Domyślasz się, dlaczego??
Ale niemodulowanego raczej w poblizu nie masz, bo i po co? Chyba ze sasiad za sciana folie zgrzewa. No i w glosnikach ich nie slyszysz, wiec pole relatywnie male.
>> A oprocz efektow termicznych na pewno nie ma zadnych innych ?
> >POwiedz ;-) I zmierz. Efekt termiczny można zmierzyć (pod wariunikem, że >się wie, co się mierzy). Efektów psychozy zmierzyć nie potrafię.
No to znow wracamy do pytania w druga strone - czy zmierzyles ze na pewno nie ma zadnego wplywu na zdrowie ? Nawet na poziomie tak drobnym ze trudnym do zmierzenia ? Byl to niedawno link do jakiejs finskiej pracy, ktora stwierdzala zmiany genetyczne po wystawieniu na emisje. Poczekamy, zobaczymy, moze sie potwierdzi, moze zaprzecza.
>W zasadzie... mikrofale 2 GHz (tak definioano to jeszcze niedawno) >charakteryzują się zjawiskiem naskórkowości - prąd płynie po powierzchni >przewodnika, jakim jest ciało ludzkie.
W mikrofalowce cos gotowales ? Miesko nie zwegla sie na powierzchni.
>Fale długie - 225 kHz czyli 1330 >m, wnikają w głąb i przeowdników i organizmów żywych.
Na tyle w glab, ze uzwojenia robi sie z licy :-)
>Rozkład pola? >ANtena to antena, dipol to dipol. W szkolnym czy akademickim podręczniku >są charakterystyki pionowe i poziome anten różnych typów, w tym dipoli >półfalowych.
W szkolnym sa, w akademickim jest dopisek ze to pole dalekie. Rozklad w polu bliskim wyglada inaczej. Pole dalekie to tak mniej wiecej w odleglosci fali.
>Tylko pamiętaj proszę, że natężenie pola maleje z kwadratem odległości.
natezenie akurat jak 1/r, gestosc mocy jak 1/r^2.
>Nadajnik o mocy 20 W (typowy BTS) z odległości 10 m "sieje" tak samo,
A propos - ogolem, czy na jeden kanal gsm ?
>jak 2 kW z odległości 100 m czy 200 kW z odległości 1000 m. A, >przypomnę, mieszkam ok. 1000 m od PKiN, gdzie półtora roku temu łączna >moc nadajników telewizyjnych przekraczała 200 kW.
No to sie teraz przejdz po sasiadach i przeprowadz ankiete jakie choroby ich drecza, po czym porownaj z budynkami odleglymi o 3km :-) Tylko ze 2W z odleglosci 10cm to tak jak 200MW w odleglosci kilometra. No dobra, 200MW w impulsie, srednio 20MW. Potezna stacja radarowa? 4W z recznego CB rozswietlaja swietlowke. U ciebie rozumiem ze w nocy ciemno i nic sie samo nie swieci ?
>Wniosek: nadal żyję (choć mieszkam w tym miejscu jakieś 17 lat) i od tej >pory żaden BTS jest mi niegroźny :-)
A jak ktos ma 50m ? Albo gada 8h dziennie :-) J.
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Michal Jankowski
Date: 15 Nov 2009
"Maciej Bebenek (news.onet.pl)" <maciej_pmt@tpsa.waw.pl> writes:

> W zasadzie... mikrofale 2 GHz (tak definioano to jeszcze niedawno) > charakteryzują się zjawiskiem naskórkowości - prąd płynie po > powierzchni przewodnika, jakim jest ciało ludzkie. Fale długie - 225
Widziales kiedys mikrofalowke? Nie gotuje na powierzchni... Nie mowiac o tym, ze zupelnie inaczej oddzialuja na cialo ludzkie fale o czestotliwosciach radiowych - od dlugich, do ukf czy nawet dalej, a inaczej mikrofale. W koncu ta kuchenka mikrofalowa uzywa mikrofal wlasnie dlatego, ze najlepiej sie nadaja do zagotowania miesa... MJ
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: TGor
Date: 16 Nov 2009
On 15 Lis, 22:04, Michal Jankowski <mich...@fuw.edu.pl> wrote:

> > W koncu ta kuchenka mikrofalowa uzywa mikrofal wlasnie dlatego, ze > najlepiej sie nadaja do zagotowania miesa... > >   MJ
Oj chyba "mikrowela" działa na innej zasadzie niż ty myślisz. Zresztą to "nadajnik" 900W "w odległości, prawda, 30cm. Weźcie i zmierzcie sami, jak nie wierzycie. " A telefon ma kilkaset razy mniejszą moc szczytową.
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Michal Jankowski
Date: 17 Nov 2009
TGor <tom.gorecki@gazeta.pl> writes:

> Oj chyba "mikrowela" działa na innej zasadzie niż ty myślisz.
Nawzajem. MJ
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: TGor
Date: 18 Nov 2009
Michal Jankowski pisze:
> TGor <tom.gorecki@gazeta.pl> writes: >
>> Oj chyba "mikrowela" działa na innej zasadzie niż ty myślisz.
> > Nawzajem. > > MJ
Ty taki jesteś od małego, czy od kolan? Kolega niżej ci napisał, że piszesz bzdury, ja byłem delikatniejszy. Ale jak chcesz, proszę.
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Dominik & Co
Date: 17 Nov 2009
Michal Jankowski napisał(a):

> Widziales kiedys mikrofalowke? Nie gotuje na powierzchni...
Zależy, jak zdefiniować "powierzchnię"... Fale wnikają na głębokość ok. 2,5 cm (zależnie od zawartości wody) - reszta ogrzewa się przez przewodnictwo. Sam wybór częstotliwości jest poniekąd kompromisem pomiędzy głębokością wnikania a stopniem pochłaniania.
> W koncu ta kuchenka mikrofalowa uzywa mikrofal wlasnie dlatego, ze > najlepiej sie nadaja do zagotowania miesa...
Ja bym powiedział, że raczej wody (i tego, co ją zawiera).
Dominik (& kąpany) "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (Stanisław Jerzy Lec) Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy, do czego mam prawo zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Michal Jankowski
Date: 17 Nov 2009
Dominik & Co <Dominik.Alaszewskinawirtualnejpolsce@invalid.com> writes:

> Michal Jankowski napisał(a): >
>> Widziales kiedys mikrofalowke? Nie gotuje na powierzchni...
> > Zależy, jak zdefiniować "powierzchnię"... > Fale wnikają na głębokość ok. 2,5 cm (zależnie od zawartości wody)
Wystarczająco głęboko - z punktu widzenia rozmiarów ludzkich kończyn, narządów i innych członków - żeby nie można było powiedzieć, że działają tylko na skórę czy coś w tym rodzaju. MJ
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Dominik & Co
Date: 17 Nov 2009
Michal Jankowski napisał(a):

> Wystarczająco głęboko - z punktu widzenia rozmiarów ludzkich kończyn, > narządów i innych członków - żeby nie można było powiedzieć, że > działają tylko na skórę czy coś w tym rodzaju.
Zgadzam się w całej rozciągłości, szczególnie w aspekcie innych członków :-)
Dominik (& kąpany) "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (Stanisław Jerzy Lec) Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy, do czego mam prawo zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: 21 Nov 2009
Michal Jankowski wrote:

> Wystarczająco głęboko - z punktu widzenia rozmiarów ludzkich kończyn, > narządów i innych członków - żeby nie można było powiedzieć, że > działają tylko na skórę czy coś w tym rodzaju.
Zjawisko naskórkowości - bo tego się pewnie przyczepiłeś- nie ma nic wspólnego z ludzką skórą.
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Michal Jankowski
Date: 21 Nov 2009
"Maciej Bebenek (news.onet.pl)" <maciej_pmt@tpsa.waw.pl> writes:

> Zjawisko naskórkowości - bo tego się pewnie przyczepiłeś- nie ma nic > wspólnego z ludzką skórą.
Przyczepiłem się sformułowania, że przy 2GHz "prąd płynie po powierzchni przewodnika, jakim jest ciało ludzkie", bo przy rozmiarach ciała ludzkiego wnikanie mikrofal jest na tyle głębokie, że o "płynięciu po powierzchni" nie można mówić. A czy powierzchnia jest pokryta skórą czy nie, to faktycznie nie ma nic do rzeczy. MJ
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Micha³ Kaczerowski
Date: 20 Nov 2009
On 14 Lis, 12:35, J.F. <jfox_xnosp...@poczta.onet.pl> wrote:
> On Fri, 13 Nov 2009 11:13:47 +0100,  Atlantis wrote:
> >J.F. pisze:
> >> Ale dasz glowe ze po 20 latach nie podnosi ryzyka bialaczki czy raka > >> mozgu trzykrotnie ?
> >Litości, ileż można... Przecież to promieniowanie nie pojawiło się po > >raz pierwszy wraz z komórkami! Skończcie wreszcie z tym głupim argumentem! > >Te częstotliwości są w użytku przynajmniej od drugiej wojny światowej, > >kiedy to używano ich m.in. do radiolokacji (w komunikacji zaczęto je > >stosować nieco później) zresztą z DUŻO większymi mocami. > >Ale problem się nagle zrobił, gdy pobudowano maleńkie nadajniczki. ;)
> > A jak daleko mieszkasz od radaru, a jak daleko od BTS, a jak daleko od > komorki ? > W glosnikach komputera nie slysze radaru, nie slysze BTS, a komorke w > odleglosci 30cm slychac az za dobrze - to tez o czyms swiadczy. >
> >Wiesz z jaką mocą > >nadawał maszt w Gąbinie pod Konstantynowem? Całe 2MW (słownie: dwa > >miliony watów).
> > Inne czestotliwosci, inne anteny - trudno wprost porownac. >
> >Żadnego negatywnego wpływu na zdrowie mieszkańców przez > >prawie dwadzieścia lat jego funkcjonowania nie zaobserwowano.
> > Mieszkancy byli innego zdania :-) Czy slusznego to nie wiem. > > A z drugiej strony wiadomo ze ekspozycja na naprawde duza moc jest > szkodliwa. Zachodzi wiec pytanie gdzie lezy bezpieczna granica.
Odpowiedź jest prosta. Granica jest jasno wytyczona przez nasze prawodawstwo, jak już wcześniej wspominałem, bardzo restrykcyjne w stosunku do światowych trendów.
>
> >Problem z wami jest taki, że upatrzyliście sobie jednego wroga. Nie > >potraficie dostrzec braku logiki w swoich działaniach. To prawda - nie > >wiesz na 100% czy promieniowanie telefonu komórkowego nie jest > >szkodliwe. Nie wiesz tego odnośnie tysięcy innych czynników > >wprowadzonych do twojego otoczenia w ostatnich dekadach. Upór w stosunku > >do telefonów i BTSów jest więc nie tylko nielogiczny ale i po prostu > >śmieszny.
> > Telefon daje jednak relatywnie najwiekszy sygnal. Teraz pytanie czy > ktos "naraza sie" 5 minut dziennie, czy np 8h dziennie. >
> >> Ojciec zyl tak samo i raka nie mial :-)
> >To gdzie problem z wieżą? ;)
> > Za Ojca wiezy nie bylo :-) > > J.
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Micha³ Kaczerowski
Date: 20 Nov 2009
On 13 Lis, 11:13, Atlantis <marekw1986NOS...@wp.pl> wrote:
> J.F. pisze: >
> > Ale dasz glowe ze po 20 latach nie podnosi ryzyka bialaczki czy raka > > mozgu trzykrotnie ?
> > Litości, ileż można... Przecież to promieniowanie nie pojawiło się po > raz pierwszy wraz z komórkami! Skończcie wreszcie z tym głupim argumentem! > Te częstotliwości są w użytku przynajmniej od drugiej wojny światowej, > kiedy to używano ich m.in. do radiolokacji (w komunikacji zaczęto je > stosować nieco później) zresztą z DUŻO większymi mocami. > Ale problem się nagle zrobił, gdy pobudowano maleńkie nadajniczki. ;) > Ba! Jeśli na chwilę zapomnimy o samych częstotliwościach i skupimy się > na mocy to wyjdzie nam ciekawa sprawa.
Częstotliwość jest kluczowa...
> BTS to z reguły kilka - > kilkanaście watów (niekiedy, z rzadka kilkadziesiąt).Wiesz z jaką mocą > nadawał maszt w Gąbinie pod Konstantynowem? Całe 2MW (słownie: dwa > miliony watów). Żadnego negatywnego wpływu na zdrowie mieszkańców przez > prawie dwadzieścia lat jego funkcjonowania nie zaobserwowano. A przecież >  było to standardem! Wielkie długo i średniofalowe nadajniki > funkcjonowały długimi dekadami, nieraz na obrzeżach miast (RTCN > Malczewskiego w Krakowie na ten przykład). > > To jakaś paranoja, że alarm podnosi się w czasach dla ktorych > charalterystyczna jest tendencja do DRASTYCZNEGO ograniczania mocy > nadajników. Kiedyś budowało się wielkie stacje nadawcze obejmujące > zasięgiem całe kontynenty.
W tych samych pasmach co omawiane anteny z zakresu 900-2100MHz ?
> Dzisiaj do łączności globalnej mamy satelity, >  podmorskie kable światłowodowe itp. Radio ma znaczenie lokalne (UKF FM, > trunking, GSM, 3G) albo wręcz BARDZO lokalne (WiFi, Bluetooth, DECT). > > Problem z wami jest taki, że upatrzyliście sobie jednego wroga. Nie > potraficie dostrzec braku logiki w swoich działaniach. To prawda - nie > wiesz na 100% czy promieniowanie telefonu komórkowego nie jest > szkodliwe. Nie wiesz tego odnośnie tysięcy innych czynników > wprowadzonych do twojego otoczenia w ostatnich dekadach. Upór w stosunku > do telefonów i BTSów jest więc nie tylko nielogiczny ale i po prostu > śmieszny.
A tu jest dużo racji...
> > Z niektorymi sie jednak walczy.
> > Tak. WIEDZĄC na 100%, iż są szkodliwe. A i tak nie walczy się z takim > paranoidalnym zacięciem jak to robią przeciwnicy wież BTS. ;) >
> > Ojciec zyl tak samo i raka nie mial :-)
> > To gdzie problem z wieżą? ;)
-- Pozdrawiam Michał Kaczerowski www.ambiens.pl
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Atlantis
Date: 21 Nov 2009
Michał Kaczerowski pisze:

> Częstotliwość jest kluczowa...
No i właśnie przed chwilą tłumaczyłem, że ludzkość bawi się tymi częstotliwościami trochę dłużej niż przez czas istnienia telefonii komórkowej. ;) BTW ten sam argument o "kluczowej roli częstotliwości" pojawia się w przypadku każdego zakresu. Gdybyś cofnął się w czasie do okresu, kiedy nie było BTSów a ludziom przeszkadzały linie wysokiego napięcia pewnie usłyszałbyś to samo, bo ta częstotliwość jest z kolei *za* *niska* ;)
> W tych samych pasmach co omawiane anteny z zakresu 900-2100MHz ?
Oczywiście, że nie. Teraz piję do owych "wielkich mocy" o których ktoś tutaj wspominał. 2MW vs. kilkanaście watów. Chyba dostrzegasz przepaść? ;)
>> szkodliwe. Nie wiesz tego odnośnie tysięcy innych czynników >> wprowadzonych do twojego otoczenia w ostatnich dekadach. Upór w stosunku >> do telefonów i BTSów jest więc nie tylko nielogiczny ale i po prostu >> śmieszny.
> > A tu jest dużo racji...
Oczywiście, że mam. ;> Generalnie opór względem postępu, oparty o irracjonalne lęki przed "czymś co może zaszkodzić" jak dla mnie jest bezpodstawny. Ogólnie bilans i tak jest wyraźnie dodatni - nauka, technika i medycyna rozwiązały nieporównywalnie więcej problemów niż stworzyły przy okazji. Średnia długość życia jest wyraźnie większa niż w czasach naszych pradziadków, jego jakość poprawiła się nieporównywalnie, poznikało sporo problemów. Generalnie i tak wolę nasze "choroby cywilizacyjne" od głodu, malarii, gruźlicy, cholery, czerwonki, tyfusu czy z drugiej strony - braku dostępu do edukacji i informacji wśród ogromnej większości społeczeństwa. Coś mi się wydaje, że za dwieście lat w opracowaniach historyków protestujący przeciwko wieżom będą taką ciekawostką - przykładem lęku przed nieznanym. Coś jak Indianie zrywający druty telegrafu. ;)
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: J.F.
Date: 21 Nov 2009
On Sat, 21 Nov 2009 10:17:09 +0100,  Atlantis wrote: 
>Michał Kaczerowski pisze:
>> Częstotliwość jest kluczowa...
> >No i właśnie przed chwilą tłumaczyłem, że ludzkość bawi się tymi >częstotliwościami trochę dłużej niż przez czas istnienia telefonii >komórkowej. ;)
bawi, ale nie tak powszechnie. http://en.wikipedia.org/wiki/Non-thermal_microwave_effect Z jednej strony - pisza ze w plynach niemal na pewno sie nie obserwuje, z drugiej - ze w ogolnosci na reakcje wplynac potrafi.
>BTW ten sam argument o "kluczowej roli częstotliwości" pojawia się w >przypadku każdego zakresu. Gdybyś cofnął się w czasie do okresu, kiedy >nie było BTSów a ludziom przeszkadzały linie wysokiego napięcia pewnie >usłyszałbyś to samo, bo ta częstotliwość jest z kolei *za* *niska* ;)
Bo po kazdym zakresie spodziewamy sie innego zachowania.
>Generalnie opór względem postępu, oparty o irracjonalne lęki przed >"czymś co może zaszkodzić" jak dla mnie jest bezpodstawny.
Alez my wiemy ze to szkodzi - w duzej ilosci. Teraz pytanie czy twoja wiara w polskie normy jest racjonalna :-) No coz - jak pisalem, bardzo szkodliwe to nie jest, bo bysmy umierali masowo.
>Coś mi się wydaje, że za dwieście lat w opracowaniach historyków >protestujący przeciwko wieżom będą taką ciekawostką - przykładem lęku >przed nieznanym. Coś jak Indianie zrywający druty telegrafu. ;)
Tylko czy z tego wynika ze mamy sobie dzis fundowac to wszystko masowo, gdy tak calkiem nie jestesmy pewni na ile to nie/zdrowe ? J.
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Atlantis
Date: 21 Nov 2009
J.F. pisze:

> Alez my wiemy ze to szkodzi - w duzej ilosci. > Teraz pytanie czy twoja wiara w polskie normy jest racjonalna :-)
Ja powiem więcej: to polskie normy są irracjonalne. Porównaj sobie polskie przepisy określające maksymalne natężenie pola wokół BTSa np. z amerykańskimi. Tylko uważaj na szczękę gdy będzie opadała. ;)
> Tylko czy z tego wynika ze mamy sobie dzis fundowac to wszystko > masowo, gdy tak calkiem nie jestesmy pewni na ile to nie/zdrowe ?
Nie do końca to miałem na myśli. Zwyczajnie patrząc na historię to za pięćdziesiąt lat okaże się, że szkodziło nam coś po czym nawet się tego nie spodziewaliśmy. Natomiast działania krzykaczy, którzy byli pewni, iż "wieża ich zabije" będą anegdotką - jak ci Indianie, papież zakazujący stosowania oświetlenia gazowego na ulicach Rzymu, tudzież chłopi uskarżający się na to, że krowy się nie niosą a kury mleka nie dają (a może na odwrót?) w skutek wybudowania linii kolejowej. ;P
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Jeremiasz
Date: 16 Nov 2009
> I nie ma się co czarować. Od pól elektromagnetcznych ani krowy nie zaczną, > ani kury nie przestaną znosić jajek, ale narażenia elektromagnetyczne są > przez poważnych ludzi postrzegane jako zagrożenie dla zdrowia człowieka. > Na > ile je stanowią, to się dopiero okaże. > Moje pytanie o wybór telefonu, w którym wyjściowym kryterium był SAR a na > 2 > miejscu inna niż rozmowy i sms-y funkcjonalność niektórzy interlkoutorzy > zamienili w napastliwą akcję przeciw "ciemniakowi",który śmie wyciągać > wnioski z parametrów, o których informuje sprzedawca telefonu. > Może nie jestem tak oświecony jak co niektórzy, ale jeżlei telefon może > mieć mniejszy bądź więszy SAR i producent mie o tym informuje, to biorę > przy zbliżonej funkcjonalności telefonów ten o mniejszym. > > > Teza "jest bezpieznie bo jest" jest równie niemądra jak "nie jest, bo nie > jest". Tam, gdzie są wątpliwości zaczyna się nauka i badania. Tam, gdzie > wątpliwości nie ma, zaczyna się ciemnogród. I nie jest ważne, czy w Koziej > Wólce czy w Warszawie :)
Ja kiedyś toczyłem podobny wątek i przebieg był podobny, czyli beznadziejny. W skrócie - brak wiedzy jest przez rozmówców nadrabiana 'poczuciem humoru'. czyli kabaret się robi - tak jak i w polityce. Zadałbym pytanie - kto z Was mając żonę/dziewczynę która właśnie w nią zaszła zgodziłby się zamieszkac (dla celów badawczych) w domu w okolicy którego (100m) jest BTS? Zwykle wtedy wszyscy Ci fachowcy od kuchenek mikrofalowych, co całą wiedze zjedli dziwnie milkną... JA
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Jeremiasz
Date: 16 Nov 2009

> Ja kiedyś toczyłem podobny wątek i przebieg był podobny, czyli > beznadziejny. > W skrócie - brak wiedzy jest przez rozmówców nadrabiana 'poczuciem > humoru'. czyli kabaret się robi - tak jak i w polityce. > Zadałbym pytanie - kto z Was mając żonę/dziewczynę która właśnie w nią
oczywiście miało byc'w ciąży" :-)
> zaszła zgodziłby się zamieszkac (dla celów badawczych) w domu w okolicy > którego (100m) jest BTS? Zwykle wtedy wszyscy Ci fachowcy od kuchenek > mikrofalowych, co całą wiedze zjedli dziwnie milkną... > > JA > >
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Dominik & Co
Date: 16 Nov 2009
Jeremiasz napisał(a):

> Zadałbym pytanie - kto z Was mając żonę/dziewczynę która właśnie w nią > zaszła zgodziłby się zamieszkac (dla celów badawczych) w domu w okolicy > którego (100m) jest BTS? Zwykle wtedy wszyscy Ci fachowcy od kuchenek > mikrofalowych, co całą wiedze zjedli dziwnie milkną...
Takie pytanie już chyba było... Chętnie zamieszkamy z żoną, jeśli ktoś ma chęć przeprowadzić taki eksperyment. Obecne lokacje BTS na naszym osiedlu niestety chyba się nie nadają (jest 6 sztuk w odległości 450-600 m od naszego mieszkania).
Dominik (& kąpany) "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (Stanisław Jerzy Lec) Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy, do czego mam prawo zgodnie z Art. 54 Konstytucji RP
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: qwerty
Date: 16 Nov 2009
Użytkownik "Jeremiasz" <abramQ@wp.pl> napisał w wiadomoœci grup 
dyskusyjnych:hdre7v$l4u$1@news.dialog.net.pl...
> Ja kiedyś toczyłem podobny wątek i przebieg był podobny, czyli beznadziejny. W > skrócie - brak wiedzy jest przez rozmówców nadrabiana 'poczuciem humoru'. > czyli kabaret się robi - tak jak i w polityce. > Zadałbym pytanie - kto z Was mając żonę/dziewczynę która właśnie w nią zaszła > zgodziłby się zamieszkac (dla celów badawczych) w domu w okolicy którego > (100m) jest BTS? Zwykle wtedy wszyscy Ci fachowcy od kuchenek mikrofalowych, > co całą wiedze zjedli dziwnie milkną...
Nie widzę najmniejszego problemu. RTCN promieniuje kilkadziesišt (kilkaset) razy z większš mocš i nikt jakoœ nie narzeka. Gdy stał masz radiowy w Konstantynowie walił w eter 2 MW (sygnał docierał na terytorium Kazachstanu) to też nikomu nie przeszkadzało. Teraz też jest dużo promieniowania (np. mikrofalówki) i innych trucizn (chemitrails, szczepionki, modyfikowane genetycznie jedzenie). Dawki z BTS to znikome zagrożenie.
Jeżeli nie potrafisz skonfigurować NOD32, aby nie wysyłał œmieci to lepiej nic nie pisz, gdyż nie jesteœ obdarzony inteligencjš.
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: J.F.
Date: 16 Nov 2009
On Mon, 16 Nov 2009 21:14:27 +0100,  qwerty wrote: 
>Użytkownik "Jeremiasz" <abramQ@wp.pl> napisał w wiadomości grup
>> Zadałbym pytanie - kto z Was maj±c żonę/dziewczynę która wła¶nie w ni± zaszła >> zgodziłby się zamieszkac (dla celów badawczych) w domu w okolicy którego >> (100m) jest BTS?
Czasem nawet nie wiesz jak daleko masz do BTS .. ja chyba wlasnie kolo 100m.
>> Zwykle wtedy wszyscy Ci fachowcy od kuchenek mikrofalowych, >> co cał± wiedze zjedli dziwnie milkn±...
No wlasnie .. a mikrofalowke z kuchni zdemontowali ? :-)
>Nie widzę najmniejszego problemu. RTCN promieniuje kilkadziesiąt (kilkaset) razy >z większą mocą i nikt jakoś nie narzeka. Gdy stał masz radiowy w Konstantynowie >walił w eter 2 MW (sygnał docierał na terytorium Kazachstanu) to też nikomu nie >przeszkadzało.
Akurat jak maszt runal to sie okazalo ze bardzo wielu przeszkadzal.
>Dawki z BTS to znikome zagroĹźenie.
Pytanie tylko na ile tak naprawde znikome. J.
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Atlantis
Date: 21 Nov 2009
qwerty pisze:

> Teraz też jest dużo promieniowania (np. mikrofalówki) i innych trucizn > (chemitrails, szczepionki, modyfikowane genetycznie jedzenie). Dawki z > BTS to znikome zagrożenie.
Te "trucizny" o których mówisz pozwalajš nam jakoœ utrzymać i wykarmić to społeczeństwo. Aż boję się myœleć co by było, gdyby nie te wszystkie "trucizny" dzięki którym udaje się nieprzerwanie wrzucać na rynek odpowiedniš iloœć żarcia dla tych kilkudziesięciu milionów ludzi. ;) Ja wiem, że gdy ma się trochę więcej w portfelu fajnie jest iœć do sklepu ze "zdrowš żywnoœciš" i kupić sałatę, która wyrosła na naturalnym krowim nawozie, albo iœć po chleb orkiszowy do dobrej piekarni. Problem w tym, że w ten sposób całego społeczeństwa nie wykarmisz... Mam nadzieję, że to ze szczepionkami było ironiš, która wyblakła z powodu braku odpowiedniego emoticona - gdyby nie akcja szczepień dopiero mielibyœmy przeršbane...
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Adam P³aszczyca
Date: 16 Nov 2009
Dnia Mon, 16 Nov 2009 12:47:59 +0100, Jeremiasz napisał(a):

> Zadałbym pytanie - kto z Was mając żonę/dziewczynę która właśnie w nią > zaszła zgodziłby się zamieszkac (dla celów badawczych) w domu w okolicy > którego (100m) jest BTS? Zwykle wtedy wszyscy Ci fachowcy od kuchenek > mikrofalowych, co całą wiedze zjedli dziwnie milkną...
ja bez żadnego problemu. A Ty zakazałbyś takowej rozmów z telefonu komórkowego? Bo natężenie pola EM jakie daje komórka z odległości 1 metra to kilka rzędów wielkości więcej, niz BTS ze 100m...
___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ GG: 3524356 ___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Jeremiasz
Date: 24 Nov 2009
> ja bez żadnego problemu. > A Ty zakazałbyś takowej rozmów z telefonu komórkowego? Bo natężenie pola > EM > jakie daje komórka z odległości 1 metra to kilka rzędów wielkości więcej, > niz BTS ze 100m...
Ale masz jakieś wsparcie? Znaczy się wzory itp.? Jakbyś tak jeszcze policzył SUMARYCZNĄ dawkę promieniowania jaką dostaje Twój mózg w ciągu kilku (nastu) mniut rozmowy - bo tylko wtedy promieniuje komórka - oraz wystawiania czaszki 24h/dobę - bo tyle proponuje na mózg BTS:-) JA
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Adam P³aszczyca
Date: 24 Nov 2009
Dnia Tue, 24 Nov 2009 09:56:08 +0100, Jeremiasz napisał(a):

>> jakie daje komórka z odległości 1 metra to kilka rzędów wielkości więcej, >> niz BTS ze 100m...
> > Ale masz jakieś wsparcie? Znaczy się wzory itp.? Jakbyś tak jeszcze policzył
Tak, takie ze szkoły średniej, z fizyki.
> SUMARYCZNĄ dawkę promieniowania jaką dostaje Twój mózg w ciągu kilku (nastu) > mniut rozmowy - bo tylko wtedy promieniuje komórka
Nie tylko wtedy.
>- oraz wystawiania > czaszki 24h/dobę - bo tyle proponuje na mózg BTS:-)
BTS ma sumaryczną moc mniej więcej 10 komórek. Natężenie pola maleje z kwadratem odległości. Zatem natężenie pola od BTS-a ze 100m to: 10*1/10000=1/1000 natężenia pola jakie daje komórka z jednego metra. Jeśli zaś mam komórke przy uchu, czyli od mózgu jakieś 0,1 metra, to BTS daje natężenie pola równe 1/100000 natężenia komórki. Czyli minuta rozmowy przez komórkę to odpowiednik 100000 minut 'napromieniowania' przez BTS. Czyli 1667 godzin, czyli 69 DNI.
___________ (R) /_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688 ___/ /_ ___ ul. Na Szaniec 23/70 31-560 Kraków (012 378 31 98) _______/ /_ GG: 3524356 ___________/ Wywoływanie slajdów http://trzypion.pl/
Subject:Re: telefon ...promieniowanie.
Author: Jeremiasz
Date: 26 Nov 2009
>> SUMARYCZNĄ dawkę promieniowania jaką dostaje Twój mózg w ciągu kilku >> (nastu) >> mniut rozmowy - bo tylko wtedy promieniuje komórka
> > Nie tylko wtedy.
Masz na myśli komunikację z BTS raz na ok. 4 godziny przez ok. 1-2 sek? Faktycznie, totalnie zafałszowuje to wyniki obliczeń:-)
>>- oraz wystawiania >> czaszki 24h/dobę - bo tyle proponuje na mózg BTS:-)
> > BTS ma sumaryczną moc mniej więcej 10 komórek.
Skąd takie dane?
> kwadratem odległości. Zatem natężenie pola od BTS-a ze 100m to: > 10*1/10000=1/1000 natężenia pola jakie daje komórka z jednego metra. > > Jeśli zaś mam komórke przy uchu, czyli od mózgu jakieś 0,1 metra, to BTS
Twój mózg jest 10cm pod powierzchnią czaszki? Hmm... To musi mieć ciekawie małe rozmiary:-)
> daje natężenie pola równe 1/100000 natężenia komórki. Czyli minuta rozmowy > przez komórkę to odpowiednik 100000 minut 'napromieniowania' przez BTS. > Czyli 1667 godzin, czyli 69 DNI.
Weź jeszcze pod uwage, że w danej chwili jesteś w zasięgu minimum kilku BTSów (jak nie kilkunastu w pewnych przypadkach) Pozdro:)
Subject:Re: telefon ...promieniowanie [OT]
Author: Dominik & Co
Date: 26 Nov 2009
Jeremiasz napisał(a):

> Weź jeszcze pod uwage, że w danej chwili jesteś w zasięgu minimum kilku > BTSów (jak nie kilkunastu w pewnych przypadkach)
To pikuś. Gorzej, że są inne, nieznane większości i dlatego tym niebezpieczniejsze zagrożenia. Warto przeczytać! --------------------------------------------------------------------------------------- Niewidzialny zabójca Tlenek wodoru (ang. "dihydrogen monoxide", w skrócie DHMO) jest bezbarwny, bezwonny, nie ma smaku i zabija corocznie nieprzeliczone tysiące ludzi. Większość tych zgonów jest spowodowana niezamierzonym wprowadzeniem DHMO do płuc, lecz niebezpieczeństwa związane z tą substancją nie ograniczają się do przypadków inhalacji. Przedłużony kontakt z zestaloną postacią DHMO powoduje rozlegle zniszczenia tkanek. Objawy spożycia DHMO mogą obejmować nadmierne pocenie się, zwiększenie ilości oddawanego moczu, a nawet zaburzenia samopoczucia, nudności, wymioty i zaburzenia równowagi elektrolitycznej organizmu. Pozbawienie dostępu do DHMO oznacza dla osób uzależnionych pewną śmierć. DHMO: - jest głównym składnikiem kwaśnych deszczów, - przyczynia się do zwiększenia efektu cieplarnianego na Ziemi, - może być przyczyną poważnych poparzeń - współuczestniczy w procesach erozji gleb - przyspiesza korozję wielu metali, - może spowodować awarię urządzeń elektrycznych, - zmniejsza skuteczność działania hamulców samochodowych, - został wykryty w komórkach nieuleczalnych nowotworów złośliwych, Zanieczyszczenie osiągnęło rozmiary epidemii! Duże ilości tlenku wodoru zostały znalezione we właściwie wszystkich strumieniach, jeziorach i zbiornikach współczesnej Ameryki. Ale skażenie nie ogranicza się do jednego kraju i przybrało zasięg globalny: substancje te znaleziono nawet w lodzie Antarktydy. W dolinach wielkich rzek DHMO powoduje niekiedy zniszczenia idące w miliony dolarów. Pomimo zagrożeń, DHMO jest wciąż używany - jako rozpuszczalnik i czynnik chłodniczy w przemyśle, - w reaktorach jądrowych, - w produkcji pianek z tworzyw sztucznych, - jako opóźniacz zapłonu - na wiele sposobów podczas okrutnych doświadczeń na zwierzętach, - podczas rozprowadzania pestycydów; nawet po starannym spłukaniu otoczenie pozostaje zanieczyszczone DHMO, - jako dodatek do "szybkiej żywności" i innych produktów żywnościowych. Fabryki zrzucają odpadowy DHMO do rzek i oceanów i nie udaje się tego w żaden sposób powstrzymać, ponieważ ta praktyka jest wciąż legalna. Wpływ DHMO na dziką przyrodę jest również przeogromny i nie wolno nam tego dłużej ignorować. Ten horror trzeba powstrzymać! Rząd amerykański odmówił wprowadzenia zakazu produkcji, rozprowadzania i stosowania tej niebezpiecznej substancji chemicznej powołując się na jej "ważność dla stanu gospodarki narodowej". Faktycznie, marynarka i inne organizacje wojskowe prowadza eksperymenty z DHMO i projektują kosztujące miliardy dolarów urządzenia do kontrolowania i wykorzystania DHMO podczas wojen. Setki wojskowych instytutów wojskowych otrzymują całe tony DHMO za pomocą skomplikowanych instalacji podziemnych. Wiele z nich przechowuje zapasy DHMO do używania w przyszłości. Jeszcze nie jest za późno! Zacznij działać TERAZ by uniemożliwić przyszłe skażenia. Dowiedz się więcej o tym niebezpiecznym związku chemicznym. To, czego nie znasz, też może zaszkodzić tobie i innym na całym świecie.
Dominik (& kąpany) "Wszyscy chcą naszego dobra. Nie dajmy go sobie zabrać." (S.J. Lec) Wyrażam wyłącznie prywatne poglądy w oparciu o Art. 54 Konstytucji RP
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Atlantis
Date: 11 Nov 2009
Waldek Godel pisze:

> (stąd też widać głupotę tych co walczą ze stacjami BTS)
Wiesz, ja to przerabiam w mojej miejscowości. Naprawdę idzie się nieźle uśmiać widząc tych ludzi bojących się "promieniotwórczej wieży" emitującej "rakotwórcze promienie śmierci". Byłem na kilku spotkaniach "komitety obywatelskiego" i rzeczy jakich się nasłuchałem wystarczą mi na całe życie. Zwykła metalowa wieża z nadajnikiem o mocy kilkunastu watów na górze urosła do rangi "Czarnobyla na słupie". Nagle każda dolegliwość okazała się być powodowaną przez "komórki". A top baby głowy bolą, a to dzieci się uczyć nie chcą i dwóje przynoszą do domów, a to sąsiad umarł na raka parę lat temu, a to Kowalskim się urodził syn z zespołem Downa. Oczywiście na raka ludzie umierali i przed wynalezieniem telefonu komórkowego, ale tego nie wytłumaczysz. Emerytki z (nie zawsze) skończoną podstawówką wiedzą swoje. ;) Próbowałem dyskretnie tłumaczyć, wyjaśnić, odwołać się do rozsądku. Nic to nie dało. Paru krzepkich panów w tylnym rzędzie za mocno machało pięściami, starsze panie chyba stwierdziły, że jestem masonem przekupionym przez operatora. :) Odpuściłem sobie kiedy na drugim czy trzecim (już bardziej kameralnym) spotkaniu ktoś wyjechał (całkiem poważnie) z opinią, że operatorzy komórkowi przekupili naukowców (Wszystkich!? Na każdym uniwersytecie!? Zapłacili i są w stanie zapłacić każdemu, kto jest gotów zweryfikować zweryfikować wyniki "kupionych badań"?). Stwierdziłem, że to nie ma sensu. Spora część z tych ludzi zwyczajnie nie łapie, że istnieje związek pomiędzy faktem, iż ich telefon ma zasięg, a obecnością "mrocznego emitera zabójczych fal" na jednym z pobliskich wzgórz. Telefon działa sam z siebie, a wieża jesty budowana celem wywoływania chorób. To trochę jak ten ekolog z dowcipu domagający się likwidacji wszystkich elektrowni, który zapytany przez dziennikarza skąd w takim razie będziemy brać prąd odpowiedział: "Jak to? Przecież prąd już jest w gniazdkach!" :)
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Waldek Godel
Date: 11 Nov 2009
Dnia Wed, 11 Nov 2009 22:54:07 +0100, Atlantis napisał(a):

> Wiesz, ja to przerabiam w mojej miejscowości. Naprawdę idzie się nieźle > uśmiać widząc tych ludzi bojących się "promieniotwórczej wieży" > emitującej "rakotwórcze promienie śmierci". Byłem na kilku spotkaniach > "komitety obywatelskiego" i rzeczy jakich się nasłuchałem wystarczą mi > na całe życie. Zwykła metalowa wieża z nadajnikiem o mocy kilkunastu > watów na górze urosła do rangi "Czarnobyla na słupie". Nagle każda > dolegliwość okazała się być powodowaną przez "komórki". A top baby głowy > bolą, a to dzieci się uczyć nie chcą i dwóje przynoszą do domów, a to > sąsiad umarł na raka parę lat temu, a to Kowalskim się urodził syn z > zespołem Downa. Oczywiście na raka ludzie umierali i przed wynalezieniem > telefonu komórkowego, ale tego nie wytłumaczysz. Emerytki z (nie zawsze) > skończoną podstawówką wiedzą swoje. ;)
Wszystkie choroby są radykalnie leczone bardzo skutecznym lekarstwem. Nazywa się ona "wysoka wpłata na odpowiednie konto". Leczy błyskawicznie.
Pozdrowienia, Waldek Godel awago.maupa.orangegsm.info | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: 11 Nov 2009
Waldek Godel wrote:

> Wszystkie choroby są radykalnie leczone bardzo skutecznym lekarstwem. > Nazywa się ona "wysoka wpłata na odpowiednie konto". Leczy błyskawicznie.
Niekoniecznie, są też ideolodzy. Na przykład walczący z iPhone'ami i RIM-ami :-)
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Waldek Godel
Date: 11 Nov 2009
Dnia Wed, 11 Nov 2009 23:04:39 +0100, Maciej Bebenek (news.onet.pl)
napisał(a):

> Niekoniecznie, są też ideolodzy. Na przykład walczący z iPhone'ami i > RIM-ami :-)
o.. interesujące.. A kogo masz na myśli? :-P
Pozdrowienia, Waldek Godel awago.maupa.orangegsm.info | Chinski inzynier popelnil samobojstwo po zagubieniu jedenego z 16 szt. nowego iPhone'a. Zainspirowalo to Apple do kampanii promocyjnej "zyc bez niego nie mozesz"
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: 11 Nov 2009
Waldek Godel wrote:
> Dnia Wed, 11 Nov 2009 23:04:39 +0100, Maciej Bebenek (news.onet.pl) > napisał(a): >
>> Niekoniecznie, są też ideolodzy. Na przykład walczący z iPhone'ami i >> RIM-ami :-)
> > o.. interesujące.. A kogo masz na myśli? > :-P >
O! zapomniałem o Netii ;-)
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Micha³ Kaczerowski
Date: 20 Nov 2009
On 11 Lis, 22:54, Atlantis <marekw1986NOS...@wp.pl> wrote:
> Waldek Godel pisze: >
> > (stąd też widać głupotę tych co walczą ze stacjami BTS)
> > Wiesz, ja to przerabiam w mojej miejscowości. Naprawdę idzie się nieźle > uśmiać widząc tych ludzi bojących się "promieniotwórczej wieży" > emitującej "rakotwórcze promienie śmierci". Byłem na kilku spotkaniach > "komitety obywatelskiego" i rzeczy jakich się nasłuchałem wystarczą mi > na całe życie. Zwykła metalowa wieża z nadajnikiem o mocy kilkunastu > watów na górze urosła do rangi "Czarnobyla na słupie". Nagle każda > dolegliwość okazała się być powodowaną przez "komórki". A top baby głowy > bolą, a to dzieci się uczyć nie chcą i dwóje przynoszą do domów, a to > sąsiad umarł na raka parę lat temu, a to Kowalskim się urodził syn z > zespołem Downa. Oczywiście na raka ludzie umierali i przed wynalezieniem > telefonu komórkowego, ale tego nie wytłumaczysz. Emerytki z (nie zawsze) > skończoną podstawówką wiedzą swoje. ;) > Próbowałem dyskretnie tłumaczyć, wyjaśnić, odwołać się do rozsądku. Nic > to nie dało. Paru krzepkich panów w tylnym rzędzie za mocno machało > pięściami, starsze panie chyba stwierdziły, że jestem masonem > przekupionym przez operatora. :) > > Odpuściłem sobie kiedy na drugim czy trzecim (już bardziej kameralnym) > spotkaniu ktoś wyjechał (całkiem poważnie) z opinią, że operatorzy > komórkowi przekupili naukowców (Wszystkich!? Na każdym uniwersytecie!? > Zapłacili i są w stanie zapłacić każdemu, kto jest gotów zweryfikować > zweryfikować wyniki "kupionych badań"?). Stwierdziłem, że to nie ma > sensu. Spora część z tych ludzi zwyczajnie nie łapie, że istnieje > związek pomiędzy faktem, iż ich telefon ma zasięg, a obecnością > "mrocznego emitera zabójczych fal" na jednym z pobliskich wzgórz. > Telefon działa sam z siebie, a wieża jesty budowana celem wywoływania > chorób.
niestety i tak bywa...
> To trochę jak ten ekolog z dowcipu domagający się likwidacji wszystkich > elektrowni, który zapytany przez dziennikarza skąd w takim razie > będziemy brać prąd odpowiedział: "Jak to? Przecież prąd już jest w > gniazdkach!" :)
:) -- Pozdrawiam Michał Kaczerowski www.ambiens.pl
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: K
Date: 14 Nov 2009
Waldek Godel pisze:
> Dnia Wed, 11 Nov 2009 12:58:35 +0100, J.F. napisał(a): >
>> A i moc sie liczy, bo pomijajac wszelkie watpliwosci co do ogolnej >> szkodzliwosci fal, to jedno wydaje sie byc zgodne - mala moc bardzo >> malo szkodzi.
> > Nie trzeba być Einsteinem, żeby sobie policzyć, że mikrofalówka ma 800-600W > i starcza to na 40 cm grzania. Przestawienie jej na 100W z wielkim trudem > rozmraża 100g mięsa. Tymczasem telefony mają ograniczenie do 2W na 900 Mhz > i 1W na 1800 Mhz (mikrofalówka to jakieś 2.5 MHz). > Przy dobrym pokryciu sieci, w grę wchodzi jeszcze zdalne sterowanie mocą > telefonu przez sieć, więc telefon może emitować ułamek tego jednego wata > (stąd też widać głupotę tych co walczą ze stacjami BTS) >
i trzeba jeszcze dodac ze te 2W telefon wypromieniowuje w przeciagu tygodnia.
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: J.F.
Date: 14 Nov 2009
On Sat, 14 Nov 2009 09:24:47 +0100,  K wrote: 
>i trzeba jeszcze dodac ze te 2W telefon wypromieniowuje w przeciagu >tygodnia.
Nie, w ciagu pol milisekundy. Potem sa 4ms przerwy, i znow 2 W. To wszystko oczywiscie w czasie rozmowy na granicy zasiegu, bo w ciagu tygodnia .. no, jedno ladowanie baterii to jakies 2Wh :-) J.
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: 14 Nov 2009
J.F. wrote:
> On Sat, 14 Nov 2009 09:24:47 +0100, K wrote:
>> i trzeba jeszcze dodac ze te 2W telefon wypromieniowuje w przeciagu >> tygodnia.
> > Nie, w ciagu pol milisekundy. Potem sa 4ms przerwy, i znow 2 W. >
Czyli efektywnie jest to 1/8 z dwóch watów (maksymalnie) czyli 1/4 W. A biorąc pod uwagę fakt, że te 2 W to rzadko kiedy (jeżeli ozywiście jest wystaraczająco gęsta siatka BTS-ów), to dochodzimy do mocy efektywnej kilkudziesięciu miliwatów. Przypomnę, że moduł WiFi w komputerze sieje STALE mocą 50 mW.
> To wszystko oczywiscie w czasie rozmowy na granicy zasiegu, > bo w ciagu tygodnia .. no, jedno ladowanie baterii to jakies 2Wh :-)
No sam widzisz :-)
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: cpt. Nemo
Date: 16 Nov 2009

Użytkownik "Maciej Bebenek (news.onet.pl)" <maciej_pmt@tpsa.waw.pl>
napisał w wiadomości news:hdmov7$vdv$1@news.onet.pl...
> > Przypomnę, że moduł WiFi w komputerze sieje STALE mocą 50 mW. >
Tylko jak jest wlaczony :) pozdrawiam,
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Maciej Bebenek (news.onet.pl)
Date: 21 Nov 2009
cpt. Nemo wrote:
> Użytkownik "Maciej Bebenek (news.onet.pl)" <maciej_pmt@tpsa.waw.pl> > napisał w wiadomości news:hdmov7$vdv$1@news.onet.pl...
>> Przypomnę, że moduł WiFi w komputerze sieje STALE mocą 50 mW. >>
> Tylko jak jest wlaczony :) >
Mógłbym się założyć, że jest włączony w 95 % używanych laptopów ;) Pomijam te, które mają wyraźnie oznaczony przycisk do włączania/wyłączania, tu obstawiałbym jakieś 70 %.
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Jeremiasz
Date: 11 Jan
>> Przypomnę, że moduł WiFi w komputerze sieje STALE mocą 50 mW. >>
> Tylko jak jest wlaczony :) >
A jesli nawet wlaczony, to malo kto trzyma antenkę 3cm od swojejgo mózgu, jak to jest przy komórce;-) Pozdr;
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Jan Strybyszewski
Date: 15 Dec 2009
Waldek Godel pisze:
> Dnia Wed, 11 Nov 2009 12:58:35 +0100, J.F. napisał(a): >
>> A i moc sie liczy, bo pomijajac wszelkie watpliwosci co do ogolnej >> szkodzliwosci fal, to jedno wydaje sie byc zgodne - mala moc bardzo >> malo szkodzi.
> > Nie trzeba być Einsteinem, żeby sobie policzyć, że mikrofalówka ma 800-600W > i starcza to na 40 cm grzania. Przestawienie jej na 100W z wielkim trudem > rozmraża 100g mięsa. Tymczasem telefony mają ograniczenie do 2W na 900 Mhz > i 1W na 1800 Mhz (mikrofalówka to jakieś 2.5 MHz).
A sasiadka z mojej wsi pokazywala mi "w internacie" ze komorkami prazyli popcorn :) na jutubce było.
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Micha³ Kaczerowski
Date: 20 Nov 2009
On 10 Lis, 17:00, "qwerty" <qwert...@poczta.fm> wrote:
> Użytkownik "BearBag" <cactu...@gmail.com> napisał w wiadomości grup > dyskusyjnych:c39d290c-73a7-4e6e-ae55-4759bbb45...@15g2000yqy.googlegroups.com... > > >
> >> Reszta (poza przyzwoitym telfonem, który nie gubi zasięgu) obojętna. Jest > >> tylko jeden warunek: w miarę niski SAR, czyli wskaźniki na ile komórka jest > >> telefonem, a na ile kuchenką mikrofalową ;)
>
> >> Idealem byłaby E 52, ale SAR=1.23, czyli dość dużo
>
> > ludzie to jednak mają fobie... a to wi-fi bedziesz wlaczal w jakims > > kombinezonie ochronnym? ;) > > sorry ale smieszne to jest.
> > Akurat wi-fi mniej promieniuje, niż gsm.
Co to znaczy mniej ? Promieniowanie elektromagnetyczne, bo o takim mówimy, ma konkretne wskaźniki. Co masz na myśli pisząc mniej ? -- Pozdrawiam Michał Kaczerowski www.ambiens.pl
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Krabik
Date: 11 Nov 2009
> tylko jeden warunek: w miarę niski SAR, czyli wskaźniki na ile komórka > jest
LOL!
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: ALex /M.I.D. Dept/ (Jaros³aw Ignatowski)
Date: 11 Nov 2009
Marek pisze:
/.../
> Reszta (poza przyzwoitym telfonem, który nie gubi zasięgu) obojętna. Jest > tylko jeden warunek: w miarę niski SAR, czyli wskaźniki na ile komórka jest > telefonem, a na ile kuchenką mikrofalową ;)
Weź dowolny i stosuj zestaw głośnomówiący na kabelku. Tylko nie trzymaj telefonu w pobliżu krocza. Przesądy... ALex
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: Jan Strybyszewski
Date: 15 Dec 2009
ALex /M.I.D. Dept/ (Jarosław Ignatowski) pisze:
> Marek pisze: > /.../
>> Reszta (poza przyzwoitym telfonem, który nie gubi zasięgu) obojętna. Jest >> tylko jeden warunek: w miarę niski SAR, czyli wskaźniki na ile komórka >> jest >> telefonem, a na ile kuchenką mikrofalową ;)
> > Weź dowolny i stosuj zestaw głośnomówiący na kabelku. Tylko nie trzymaj > telefonu w pobliżu krocza.
Nie oslabiaj mnie :) ze niby komorka ma przegrzewac "jajka" No wybacz owszem 40 stopni ma jakies znaczenie ale tyle to chyba musialbys je wsadzic w mikrofale
Subject:Re: nowy telefon. Warunek: niski SAR
Author: space_jazz
Date: 15 Dec 2009
Efekt "termiczny" jest tylko jednym ze szkodliwych efektow promieniowania 
przez telefon komórkowy... są jeszcze inne, niektóre nie do końca nawet 
zbadane.